To nie prawda, że początki są najtrudniejsze.

Zacząć zawsze jest łatwo. Wystarczy odciąć się od przeszłości grubą kreską, rozliczyć się z porażkami, postawić sobie jasno cel i konsekwentnie dążyć do przodu! Wszystko to jest proste pod warunkiem, że nie odkładasz początku realizacji swojego celu na jutro, pojutrze, czyli tak właściwie nigdy. Trzeba zacząć tu, teraz, natychmiast! Póki iskra do działania żarzy się w duszy i wiesz, że TO Ci w duszy gra.

Jednocześnie nigdy nie ma dobrego czasu na start.

Bo tutaj jedno dziecko płacze, drugie chce jeść, a trzecie pragnie uwagi w postaci towarzystwa na dłuższym posiedzeniu w toalecie. W międzyczasie ziemniaki kipią na gazie, a podłoga błaga o umycie. A gdy po ciężkim dniu harówki siadasz z tyłkiem na kanapie masz ochotę zamknąć oczy i w ciszy zapaść w sen. Więc kiedy znaleźć czas na TO co Ci w duszy gra?

Odpowiedź jest prosta i wykonalna tylko dla zorganizowanych – w tak zwanym międzyczasie. A „międzyczas” to takie magiczne ustrojstwo, że matki (uchodzące w społeczeństwie za te zorganizowane) potrafią go mieć wiele w ciągu doby. Warto więc dobrze go wykorzystać. Chcieć to móc.

Najtrudniej jest wytrwać w postanowieniu.

Jak wiecie już mam jedną przygodę bogową za sobą. Blog na blogspocie był moim fail startem. Trzy miesiące starałam się jak mogłam, żeby pociągnąć ciekawego bloga, który miał być inspiracją dla czytelników. Niestety brak niedostatecznej organizacji czasu, pomysłu i równowagi psychicznej przerodził się w upadek pierwszego bloga. Teraz nie chcę popełnić tego błędu. Długo myślałam nad kierunkiem i formą mojego pisania. Przemyślałam sobie chyba każdy aspekt moich ekshibicjonistycznych wątpliwości.

Postanowiłam od początku pracować u siebie. Opłaciłam sobie miejsce na serwerze, założyłam własną domenę, a teraz pracuję nad szablonem i zawartością bloga. Chcę poczuć, że to jest moje miejsce w sieci, o które będę dbać jak o swoje czwarte dziecko. Mam nadzieję, że dzięki tym zabiegom uda mi się wytrwać w postanowieniu systematycznego rozwijania bloga i dzielenia się z Wami moimi spostrzeżeniami.

Życzę miłej lektury ♥

Autor Gulbaska

Podobne wpisy

Wybrane na podstawie tagów
grzechy blogera na urlopie
3 grzechy blogera na
snapchat gulbaska
Snapchat – pod
blogowe podsumowanie miesiąca kwiecień 2016
Kwiecień 2016 ̵
marzec-2016
Marzec 2016 –
blog roku, 2015, gulbaska
Gulbaska i Gala Twó
luty 2016m podsumowanie, gulbaska
Luty 2016 – po
STYCZEń 2016(1)
Styczeń 2016 –
fireworks-978887_1280
1 stycznia – D
pierwsze_polrocze
Jak rozkręciłam bl
Jestem Wyjątkowa!
Każdy bloger to wyj
avatar
Nowa twarz Współcz
bloger profesjonalny blox
Jak daleko mi do blo
  • Będę zaglądać:) zaciekawił mnie ten wstęp 🙂

    • A to się bardzo cieszę 🙂 Każdy taki komentarz to dla mnie powód do radości 🙂

  • Witamy na swoim 😉

  • tak więc życzę ci tej wytrwałości 🙂 jestem i podczytuję 🙂

  • Jestem pewna, że Ci się uda 🙂 Ja również miałam momenty, kiedy blog był odstawiany na bok i również calkiem nie dawno przywracam go do życia więc możemy motywować się nawzajem 🙂

    • Oj tak, motywacja to wspaniała sprawa. Nie można od tak się wyłgać gdy czytelnicy czekają 🙂
      Pozdrawiam 🙂

  • Zyczę Ci powodzenia i jestem przekonana, że nowy adres będzie dla Ciebie wspaniałą przygodą :).

  • md

    Kolejna czytelniczka również trzyma kciuki za wytrwanie w postanowieniu;)

  • A już się zastanawiałam o co chodzi 🙂
    Jestem melduję się i życzę powodzenia!