Ostatnimi czasy pogoda nas nie rozpieszczała – zbyt zimno na kąpiele w basenie, a jednocześnie zbyt ciepło by trzymać dzieciaki w domu. Cóż więc robić, gdy osobisty przydomowy plac zabaw spowszedniał a dzieci się nudzą? Najlepiej znaleźć jakąś atrakcję, bo nudzące się dzieci to armagedon dla psychiki rodzica! Co może być interesujące dla trzylatka? To co ogląda w telewizji. A ogląda Świnkę Peppę i jej młodszego brata Georga, który kocha… dinozaury!! Logicznym więc jest, że jak tylko znaleźliśmy w okolicy odpowiednią atrakcję, to kierunek podróży był oczywisty!

dinoparkStrona internetowa atrakcji

Dlaczego zdecydowaliśmy się na wizytę w Dinoparku w Kołacinku?

Po pierwsze dlatego, że chcieliśmy zadowolić Pierworodnego. Nie ma większego szczęścia dla rodziców niż szczęśliwe dziecko.

Po drugie, ponieważ atrakcja jest blisko naszego obecnego miejsca pobytu (woj. łódzkie) – 30 minut drogi samochodem.

Po trzecie ceny wstępu były dla nas zadowalające (15zł bilet normalny, 13zł ulgowy, a dzieci do 3 lat wejście darmowe).

Co oferuje Dinopark?

W cenie biletu znajduje się zwiedzanie wystawy geologiczno-paleontologicznej (szumnie nazwanej Muzeum), spacer z przewodnikiem po ścieżce mezozoicznej (my podróżowaliśmy sami – niespokojne dzieci), spacer po zabytkowym parku (nie dotarliśmy), plac zabaw dla dzieci z piaskownicą z ukrytym szkieletem dinozaura (czadowa atrakcja), zwiedzanie wystawy fotograficznej (też nie dotarliśmy). Dużo atrakcji w niskiej cenie!

Jakie były nasze wrażenia?

Bardzo dobrze wspominamy pobyt w Dinoparku. Pierworodny faktycznie był zafascynowany dinozaurami – zwłaszcza tym, który wynurzał się z wody. Park jest zadbany, czysty a modele dinozaurów na prawdę przekonujące. Niektóre z nich są pochowane nawet na drzewach, więc warto rozglądać się wszędzie.

Nasze chłopaki najwięcej czasu spędzili na placu zabaw pod zadaszeniem, gdzie był plac zabaw z basenem z kulkami. Dla nich to była najlepsza zabawa. Cena 15zł za nieograniczony czas zabawy była dla nas jak najbardziej do zaakceptowania. Uważam, że to nie były stracone pieniądze.

Szkoda tylko, że na terenie parku znajdują się atrakcje dodatkowo płatne, takie jak: ścieżka bajkowa (6zł/os), przejazd kolejką (8zł/os) – my skorzystaliśmy z tego dobrodziejstwa i to była najlepiej wspominana atrakcja przez Pierworodnego (dzieci!), oraz dwie atrakcje w specjalnych piaskownicach –  gorączka złota i mały paleontolog (8zł/os). Tym samym, chcąc zwiedzić każdy zakątek parku, koszty wycieczki automatycznie rosną.

Warto też wspomnieć o tym, że na terenie parku jest restauracja, gdzie można zjeść za przyzwoite pieniądze.

Myślę, że tam jeszcze wrócimy 🙂

Autor Gulbaska

Podobne wpisy

Wybrane na podstawie tagów
Makieta City Stadion Narodowy Warszawa
Czy warto obejrzeć
gry planszowe dla całej rodziny
Prezent na Dzień Dz
EXHIITION
TOP 5 filmów animow
nicholas-571259_1280
Mikołajkowy hardcor
DSC_0665
Dzień z życia rodz
DSC_0363
DIY – Smok. Ek
woda
5 zasad udanego wypo
tata_blizej_dziecka
Tato Polski –
paintball
Jeden strzał wystar
Tata bliżej dziecka, Warszawa
Tato Polski –
DSC_0619
Dziecięce spotkanie
Domki
Tutaj byliśmy na wa
DSC_0543
Atrakcja dla malucha
  • My kiedyś sami z mężem zwiedziliśmy podobny park 🙂 Nie posiadając jeszcze dziecka 😀 Lubię takie atrakcje, więc jak synek podrośnie, to będzie miał kompana 🙂

  • Takie odkrywanie kości dinozaurów w piasku musi być świetną zabawą 🙂

  • Pamiętam mojego pierwszego dinozaura. Fioletowy – dziwne;) – z długą szyją, roślinozerny. Lubiłam się nim bawić, dlatego pierwszy wyjazd do parku jurajskiego wspominam bardzo miło 🙂 to ciekawe obejrzeć coś co żyło dawno temu, nawet jeśli nie jest prawdziwym okazem;)

  • Ja nie mam szczęścia do Dino parków.Zawsze deszcz.

  • Dinozaury to dla chłopaków zawsze mega gratka 🙂 my czekamy aż dzieciaki trochę podrosną i wybieramy się do parku wulkanów 🙂

  • Wspaniała wycieczka :)))