„Słońce świeci nad nami! Ogrzewa nasze nagie ciała promieniami! Taato, laato, posłuchaj, przygoda szybko skończy się!” Chyba każdy z nas zna utwór Lato 2010 w wykonaniu zespołu Sami. Cudowna rytmiczna piosenka, która tak bardzo pasuje do sielankowej słoneczno-upalnej aury. Dzięki wpisowi Kosmetomamy piosenka ta nabrała dla mnie nowego wydźwięku.

Lato, a z nim przygoda, szybko się skończy jeśli nie zadbamy odpowiednio o naszą skórę podczas słonecznego szaleństwa. Poprzez dopuszczenie się grzechu ignorancji możemy skończyć z…  rakiem skóry – czerniakiem. A wtedy on, niezauważony, może skończyć z nami… Nie pozwólmy na to! Działajmy razem w dobrym kierunku!

akcja słońce bez czerniaka, jak zapobiegać czerniakowi

Czerniak nie atakuje pod czują obserwacją

Jeśli u któregokolwiek z domowników zobaczysz nowe lub stare znamię, które:

  • szybko rośnie,
  • ma różne zabarwienie w obrębie tego samego znamienia),
  • zmienia kształt (ma nierówne brzegi, bądź jest nieregularne),
  • swędzi,
  • sączy się z niego krew lub płyn,
  • grubieje, bądź powstają na nim zgrubienia,
  • jest zaczerwienione,
  • krwawi,
  • ma powyżej 6mm średnicy,

NIE CZEKAJ! UDAJ SIĘ NIEZWŁOCZNIE DO DERMATOLOGA! U kobiet czerniak najczęściej umiejscowiony jest na kończynach (nogi, ręce), a u mężczyzn na tułowiu.

Czerniak nie lubi profilaktyki

Podstawowym zabiegiem profilaktycznym w obronie skóry przed czerniakiem jest stosowanie kremów z filtrem. Dotyczy to zarówno dzieci jak i dorosłych. Kremami przeciwsłonecznymi należy smarować się przed każdym wyjściem z domu, a nie tylko z okazji całodniowych wypadów nad wodę. Podczas krótkich przechadzek na słońcu szkodliwe promienie UV działają na nas w dokładnie taki sam sposób! Krem należy nałożyć na skórę 15-20min przed wyjściem z domu. Nie zapomnij pokryć kremem całego ciała! Nawet pod ubraniem! Większość materiałów przepuszcza promieniowanie słoneczne! Nie oszczędzaj na kremie – im grubsza jego warstwa tym lepsza ochrona skóry.

Dodatkowo pamiętaj o tym, by  smarować się po każdej kąpieli w wodzie (nawet jeśli stosujesz krem wodoodporny) oraz ponowić aplikację kremu po 2 godzinach opalania (krem „zmywa się” wraz z potem i wyciera o materac/ręcznik).

Nie narażaj skóry na niepotrzebne promieniowanie. Co kryje się z tym stwierdzeniem? Solarium. Unikaj go na tyle ile jest to możliwe. Dodatkowo w okresach największego nasłonecznienia unikaj przebywania na pełnym słońcu w godzinach 11-14.

Stosuj dodatkowe środki ochrony skóry. Czapka na głowę, okulary przeciwsłoneczne, dla dzieci stroje kąpielowe z materiału, który nie przepuszcza promieni UV.

Czerniak nie lubi pamiętliwych ludzi

Wszystkie te porady łatwo się czyta, prawda? Teraz czas wcielić je w życie i pamiętać o nich za każdym razem, gdy obudzą Was promienie słońca. Ja o nich nie zapominam i jestem z siebie dumna 🙂 Na końcu wpisu u Kosmetomamy możecie pobrać grafiki do druku, które będą Wam przypominały o tym co najważniejsze podczas opalania, czyli o zdrowiu!

Ulotki możecie także podarować bliskim 🙂

Autor Gulbaska
  • Ja też jestem z ciebie dumna! że dbasz o siebie i o innych :)dziękuję

  • Wczoraj wróciliśmy z Mazur, ile osób widziałam na plaży leżących plackiem przez dłuuugi, dłuugi czas….

    • Jak ja byłam ostatnio z Pierworodnym na basenie, to byłam w szoku jacy biali ludzie potrafią być czarni. Jestem ciekawa ile godzin w tym sezonie już byli na słońcu…