Planujesz powiększenie rodziny? Gratuluję! Dzieci są przyszłością narodu oraz największą radością w życiu rodziców. Jednak wśród nas jest wiele osób, które odkładają ten ważny krok ze względów materialnych. Z jednej strony rozumiem takich ludzi – wizja życia od pierwszego do pierwszego i codzienne rozliczanie każdego grosza nie jest niczym przyjemnym. Z drugiej strony – pieniądze mają to do siebie, że raz są a raz ich nie ma. Ponoć gdy Bóg zsyła nam dziecko, to da również pieniądze by je wychować. O ile mi wiadomo co do istnienia Boga są jednak wątpliwości. Jednak społeczeństwo ma nad sobą wybraną przez siebie władzę, która powinna wspierać obywateli w ich planach rodzicielskich. Jakie nowe pomysły na wsparcie dla powiększających się rodzin ma nasza władza?

naradarodzinna

4 września miałam okazję uczestniczyć w Naradzie Rodzinnej organizowanej przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów

Wszyscy rodzice doskonale wiedzą, że polityka prorodzinna w Polsce potrzebuje poważnych zmian. Mam nadzieję, że jednocześnie wszyscy zdają sobie sprawę, że tak głębokich zmian nie można wprowadzić w ciągu jednego roku ani nawet jednej kadencji. Nie oznacza to jednak, że żeby było dobrze przy władzy ma zostać przez 20 lat jedna partia – nie! Jak dla mnie rozwiązanie takich drażliwych kwestii jak polityka prorodzinna, edukacja, służba zdrowia, powinno odbywać się na zasadzie wprowadzania wieloletnich planów. Planów, które byłyby ponadpartyjne i konsultowane ze społeczeństwem. Wtedy uniknęlibyśmy sytuacji, że co 4 lata będzie się pojawiać „nowy plan na Polskę”, który i tak nie będzie miał szansy realizacji w czasie jednej kadencji. Mam nadzieję, że kiedyś dożyję takiego rozwiązania, ale dziś nie o moim pomyśle na Polskę.

Spotkanie w KPRM było wyjściem na przeciw inicjatywie internatów, która została przedstawiona w czasie czatów z ekspertami. Poza mną w spotkaniu uczestniczyło 19 innych blogerów i blogerek parentingowych. Było to pierwsze spotkanie tego typu i według zapewnień ekspertów – nie ostatnie. Bardzo mnie cieszy taka chęć współpracy władzy z ludźmi i liczę, że te zapewnienia będą poparte czynami w niedalekiej przyszłości.

Piątkowe spotkanie dotyczyło 4 zagadnień – świadczenia rodzicielskiego, zasady „złotówka za złotówkę”, e-pomocy dla rodzin oraz Karty Dużej Rodziny

Świadczenie rodzicielskie – jest to świadczenie, które budzi w społeczeństwie najwięcej kontrowersji. Od 1 stycznia 2016 roku każda osoba (matka i ojciec mogą zdecydować któremu z nich świadczenie będzie wypłacane), której urodziło się dziecko, a która nie otrzymuje zasiłku macierzyńskiego lub uposażenia macierzyńskiego, będzie miała prawo otrzymać świadczenie rodzicielskie w wysokości 1000zł przez pierwszy rok życia dziecka.

Powiem szczerze, że wcale mnie nie dziwi obawa społeczeństwa przed tego rodzaju świadczeniem. Sama nie jestem do końca przekonana, że wszystkie pieniądze z naszych podatków przeznaczone na te świadczenie będą należycie wykorzystane. Tym bardziej, że do świadczenia mają mieć dostęp wszyscy bezrobotni (nie ma obowiązki rejestracji w UP by otrzymać świadczenie). Wątpię jednak by jego ustanowienie w znaczącym stopniu przyczyniło się do „rozrostu patologii” i „płodzenia dzieci dla pieniędzy” przez osoby z problemami. Osobiście wychodzę z założenia, że ludzie z „marginesu” raczej żyją w przekonaniu, że państwo jako instytucja jest beznadziejne, politycy to złodzieje, a urzędnicy żyją po to by im tylko uprzykrzać i tak beznadziejny żywot. Wątpię, by pijąca matka, zaraz po wyjściu z ciągu alkoholowego, pierwsze co robiła to biegła do urzędu z kwitkiem o przyznanie 1000zł na dziecko. Zakładam, że prędzej by to dziecko zostawiła w szpitalu albo pozbyła się go w jeden z wielu nieludzkich sposobów…

Zasada „złotówka za złotówkę” – chyba nie było na sali osoby, która by nie przyklasnęła temu rozwiązaniu prawnemu. W końcu polski prawodawca odchodzi od absurdu, który polegał na tym, że gdy rodzina starająca się o jakikolwiek zasiłek czy dodatek rodzinny przekroczyła chociaż o złotówkę kryterium dochodowe to zasiłku nie dostawała. Od 1 stycznia 2016 roku poprawi się sytuacja osób, które korzystają z zasiłków i dodatków w dwojaki sosób!

Po pierwsze od 1 listopada 2016 roku wzrośnie kryterium dochodowe uprawniające do pobierania świadczeń (do kwoty 674zł). Po drugie, w ramach zasady „złotówka za złotówkę”, w momencie, gdy kryterium dochodowe zostanie przekroczone w niewielkim stopniu, to przysługujące świadczenie nie zostanie odebrane w całości, a jedynie zostanie pomniejszone o kwotę przekroczenia progu dochodowego! Uważam, że jest to fenomenalne rozwiązanie i, jak zapewniali eksperci, będą prowadzone starania by tę zasadę rozszerzyć na kolejne świadczenia.

E-pomoc dla rodzin – ten blok tematyczny dotyczył ułatwień w procedurze składania wniosków o świadczenia rodzinne, o świadczenia z funduszu alimentacyjnego oraz o Kartę Dużej Rodziny.

Od stycznia 2016 roku będzie możliwość składania tych wszystkich wniosków przez internet! Co więcej skończy się gehenna becikowa i przynoszenie do urzędów całej teczki papierów z zaświadczeniami z określonych urzędów. Według nowych przepisów urząd przyznający świadczenie będzie miał obowiązek samodzielnego uzyskania danych niezbędnych do przyznania świadczenia. Dotyczy to przede wszystkim zaświadczeń o dochodach z US, zaświadczeń z ZUS, oraz – w przypadku ubiegania się o świadczenia uzależnione od niepełnosprawności – orzeczeń potwierdzających niepełnosprawność wydawanych przez zespoły powiatowe ds. orzekania o niepełnosprawności.

Karta Dużej Rodziny – temat, który dotyczył rodzin 2+3 i więcej. KDR to system zniżek dla rodzin wielodzietnych, oferowanych przez instytucje podległe właściwym ministrom, instytucje publiczne oraz podmioty prywatne. Osobiście jesteśmy posiadaczami KDR. Do tej pory używaliśmy jej tylko i wyłącznie do korzystania ze zniżek na przekazdy kolejowe (37% na bilety jednorazwe i 49% na bilety miesięczne).

Z jednej strony fajnie jest, że rządzący wpadli na taki pomysł, z drugiej – patrząc z boku – zniżki oferowane w ramach KDR bywają śmieszne. Tu 5 zł zniżki, tam 3zł zniżki. Do parków narodowych możemy wchodzić za darmo, a jak złożymy e-deklarację PIT to szybciej dostaniemy zwrot podatku. WOW! Ale ulgi! Osobiście wolałabym zniesienia podatku VAT na artykuły dziecięce niż KDR, ale nie można mieć wszystkiego. Tak na prawdę KDR działa na naszym podwórki dopiero rok. Zaledwie 900 firm przystąpiło do tego programu. Liczę, że z każdym rokiem liczba partnerów systemu będzie rosła, a zniżki będą pokaźniejsze. A VAT na ubranka także może zostać zniesiony. Nie pogardzimy.

Jeśli chodzi o formę spotkania to jestem bardzo zadowolona

Od samego wejścia do KPRM nie zostaliśmy zostawieni sami sobie. Ciągle mieliśmy osobę, która się nami opiekowała – co było wskazane, bo samodzielnie chyba nikt by nie trafił na miejsce spotkania. Na miejscu czekał na nas szwedzki stół z przekąsami i kawą. Tuż przed spotkaniem zostaliśmy obdarowani materiałami z warsztatów, drobnymi upominkami oraz pustymi plakietkami identyfikacyjnymi (zdecydowanie lepiej by było jakby były wypełnione nazwą bloga, imieniem i nazwiskiem).

Uważam, że eksperci byli dobrze merytorycznie przygotowani. Odpowiadali wyczerpująco na wszystkie pytania, które „leżały w zakresie ich kompetencji”. Wiem, że niektórym mogło to nie odpowiadać i uchodzić za dyplomatyczne uciekanie od tematu, ale w moim przekonaniu było to uniknięcie odpowiedzi na pytanie, za które nie można poręczyć własną wiedzą. Nie oszukujmy się, nie każdy zna się na wszystkim.

Bardzo podobało mi się również to, że spotkanie było transmitowane na żywo on-line i każdy mógł w tym spotkaniu, chociaż wirtualnie, uczestniczyć. Chociaż… chcieć to móc! Obecni na spotkaniu blogerzy na bieżąco relacjonowali przebieg spotkania i można było zadać swoje pytanie na serwisie społecznościowym, a tym samym „na żywo” za naszym pośrednictwem. Co więcej, na spotkanie były też zaproszone tłumaczki na język migowy. Jeszcze raz brawo organizatorzy.

Całe spotkanie zakończyliśmy wspólnym blogerskim obiadem.

Liczę na kolejne spotkania

Z zakresu podatków i obniżki VAT-u, z zakresu opieki żłobkowej i przedszkolnej, z zakresu edukacji, z zakresu dodatkowych uprawnień pracowniczych z powodu wielodzietności (2 dni na dziecko przy jednym dziecku a przy trójce i więcej to znacząca różnica, tak samo jeśli chodzi o L-4).

Autor Gulbaska

Podobne wpisy

Wybrane na podstawie tagów
Wawel
Małżeński weekend
DSC_0389
KDR – Krajowa
DSC_0367
E-pomoc dla rodzin,
zlotowka
Zasada „złot
swiadczenierodzicielskie
Świadczenie rodzici
narada_rodzinna_kprm
Idę do Kancelarii P
  • Boję się, że robią takie spotkania dla „picu”, a potem na 10 pomysłów zrealizują może jeden, ale…..może chociaż ten jeden 🙂

    • Akurat te pomysły są już „klepnięte” i wejdą w życie od przyszłego roku. A ja mam cichą nadzieję, że jednak te spotkania przerodzą się w coś poważniejszego 🙂

  • Ciekawa inicjatywa z ich strony, ale szczerze powatpiewam, że zmiany będą na lepsze…z dużym dystansem podchodze do pomysłów ludzi rządzących naszym krajem.

    • Chyba każdy tak do tego podchodzi. Nie mniej jednak tylko ten co nic nie robi nie popełnia błędów.

  • Fajne podsumowanie 🙂 Już jestem na bieżąco 🙂