Cześć Słoneczko. Nie widzieliśmy się już jakiś czas. Chodź. Siądź do mnie na kolana. Nie bój się. Nie zrobię ci krzywdy. Ćśś… Spokojnie. Tylko troszkę cię pogłaszczę. To przecież nic strasznego. Mmm… Widzisz? Nie było czego się bać. A teraz baw się spokojnie. Ale pamiętaj. Nie mów o tym przytulaniu swoim rodzicom. Tatuś będzie zły, a mamusia będzie płakała. Przez ten płacz może zachorować i trafić do szpitala. Pamiętaj. To będzie taka nasza tajemnica. Pa. Do następnego razu Słoneczko…

DSC_0379

Według danych statystycznych co piąte dziecko w Europie doświadczylo molestowania seksualnego. W 80% przypadków dziecko znało sprawcę i udało mu.

Myślisz, że Was to nie dotyczy? Wierzysz, że twoje dziecko jest bezpieczne? A ile czasu w ciągu dnia dziecko nie jest pod Twoją osobistą opieką? Jak długo będziesz w stanie osobiście ge pilnować?

Nawet jeśli jesteś pewien, że Twoje dziecko jest bezpieczne w najbliższym otoczeniu, to pamiętaj że całą rodziną jesteście częścią społeczeństwa, któremu nie zawsze można zaufać. Warto z dzieckiem przeprowadzić rozmowę na temat molestowania seksualnego. Fundacja Dzieci Niczyje podrzuca nam-rodzicom 5 zasad skutecznej rozmowy z dzieckiem ma temat molestowania seksualnego.

Gdy mówisz „nie” to znaczy „nie”

Ile razy wmuszaliście w dziecko jedzenie, gdy już nie chciało? Ile razy, nie zważając na jego protesty, używaliscie siły (i nie chodzi mi tu o przemoc, a o czystą siłę fizyczną) by doprowadzić go do porządku? Ile razy mówiliście mu by nie krzyczało jak mu się coś nie podoba? Ile razy miało być grzeczne?

Na te pytania musicie sobie sami odpowiedzieć. Ja wiele razy popełniłam te błędy i czuję, że jeszcze nie raz mi się to przydarzy… Jesteśmy tylko ludźmi, ale pamiętajmy – róbmy wszystko by nasze dzieci miały w sobie siłę by przeciwstawić się całemu światu w swojej obronie. Bo jeśli będą w stanie przeciwstawić się nam, swoim rodzicom i największym autorytetom, to nie będą bały przeciwstawić się nikomu.

Alarmuj, gdy potrzebujesz pomocy

Ile razy przeszliście nad płaczem dziecka do porządku dziennego? Ile razy dziecko miało przestać się mazgaić? Ile razy miało przestać płakać i zawodzić z byle powodu?

Płacz dziecka jest dla nas-rodziców męczący. Bywają dni, kiedy głowa mi już pęka i najchętniej zakneblowałabym dzieci dla świętego spokoju. W poczuciu bezsilności uciekam się do słów zawartych w powyższych pytaniach… Pamiętajmy, że głośny krzyk to podstawowa forma wołania dziecka o pomoc. Nie pozwólmy dzieciom zapomnieć jak się krzyczy i woła o pomoc. Tak na marginesie – my też powinniśmy to sobie przypomnieć.

Dobrze zrobisz, mówiąc o tajemnicach, które cię niepokoją

Jako osoba dorosła wiesz o tym, że tajemnice dzielą się na dobre i złe. Czujesz to instynktownie. Wiesz, że ludzie mają czasem złe zamiary. Pamiętajmy, że dla dzieci, zwłaszcza tych młodszych, to co powiemy staje się prawdą.

Dobre tajemnice to te, które trwają krótko i sprawiają wszystkim radość. Przykładem takiej tajemnicy jest przygotowanie przyjęcia niespodzianki dla bliskiej osoby. Zła tajemnica to taka, która zostać między wtajemniczonymi „na zawsze”. Ta tajemnica budzi niepokój i może kogoś zranić.

Budujmy w naszych relacjach z dziećmi pewność, że nie ważne co by się działo, to im pomożemy. Że zawsze będziemy przy nich. Że wspólnie pokonamy każdy problem. Że przed rodzicami dzieci nie powinny mieć tajemnic. Zwłaszcza tych złych.

Koniecznie pamiętaj, że Twoje ciało należy do Ciebie

Nikt z nas nie lubi, gdy ktokolwiek nieproszony przekracza nasze granice. A ile razy mówiliście dziecku „idź daj babci buziaka”? „no co ty, wstydzisz się?” „nie bądź dzikusem!”.

Pamiętajmy, nasze ciało należy do nas samych! Tak samo jak ciało dziecka należy do niego! Nie możemy na siłę kazać mu robić niczego wbrew sobie, tylko po to by zadowolić innych. Dajmy dziecku możliwość decydowania o tym na jaki kontakt cielesny wyraża zgodę. W tym momencie kłania się punkt pierwszy – „nie” to znaczy „nie”. Jako rodzice powinniśmy to uszanować i w każdej niekomfortowej dla dziecka sytuacji stawać w obronie prywatności dziecka.

Intymne części ciała są szczególnie chronione

Jak wytłumaczyć dziecku co to są intymne części ciała? Po prostu – intymne części ciała to te, które zakrywamy nawet wtedy, gdy jest bardzo gorąco. Mamy tu wtedy na myśli: tyłeczek, cycuszki i siusiaka/cipkę (w wypadku młodszych dzieci) lub o pośladki, piersi, penisa/waginę (w przypadku starszych dzieci).

Wiem po sobie, że niektórym rodzicom trudno jest rozmawiać z dziećmi o seksualności. Pamiętajmy, że seksualność nie powinna być tematem tabu w naszych domach. Przecież to część naszego życia, o której powinno się rozmawiać.

Pierwsze litery powyższych zasad tworzą słowo GADKI – nazwę nowej kampanii Fundacji Dzieci Niczyje, która ma zwrócić naszą uwagę na problem molestowania dzieci.

Rozmawiajcie z dziećmi. Na to nigdy nie jest za późno.

Autor Gulbaska

Podobne wpisy

Wybrane na podstawie tagów
Równowaga
Przekroczyć Rubikon
DO PIERDLA Z TYM OWSIAKIEM!
Do pierdla z tym Ows
mamatatatablet
Wychowujesz jeszcze
plakatakcji
Paląc w ciąży zab
tata_blizej_dziecka
Tato Polski –
Tata bliżej dziecka, Warszawa
Tato Polski –
  • Dziękuję Ci za ten wpis.
    Taki konkretny, rzeczowy, uzmysławiający bardzo wiele. Tak bardzo wiele.

  • To jest bardzo ważny temat, każdy rodzic powinien rozmawiać ze swoim dzieckiem. Dziecko musi mieć świadomość, że są sytuacje, w których grozi mu niebezpieczeństwo!
    Super akcja!
    Świetny wpis!

  • Bardzo ważny wpis. Konkretne, pożyteczne,informacje i wskazówki. Warto przeczytać i zapamiętać. Dziękuję.

    • Staram się jak mogę, by mój blog nie był tylko rozrywką, ale też źródłem pożytecznych informacji.

  • Takie tematy są potrzebne.
    Od dawna tłumaczymy młodej na co ma uważać, że niektórych części ciała nie może pokazywać i pozwalać dotykać nawet osobom, którym zna i ufa. Ma uciec i powiedzieć o wszystkim rodzicom.

    • Dobrze, że w rodzicach ma oparcie. Przerażające jest, że niektóre dzieci nie mają takiego szczęścia…

  • Moje dziecko jest na to wyczulone. Nie pozwala się dotykać nikomu obcemu. Zawsze informuje, jeśli coś się wydarzy. Na szczęście, nigdy nie zdarzyło się nic złego i podświadomie liczę na to, że nigdy nas to nie spotka.

  • To bardzo ważny wpis, BARDZO!
    Mam swoją historię z dzieciństwa, i chociaż wyleczyłam się z myśli o złym dotyku, to nie wyleczyłam się ze wspomnień, tak bardzo zharatały moją duszę, że nikt nigdy nie będzie w stanie jej uleczyć.
    Pilnuję swoich dzieci, rozmawiam, przestrzegam i patrzę czujnym okiem, robię tyle, ile mogę, by nie przeżywały tego, co ja.
    NIKOMU NIE ŻYCZĘ

  • Staram się duzo na takie tematy rozmawiać z córką, prawda jest jednal taka, że nie mam pewności czy to ją do końca uchroni….ale wiem, że robie co mogę, by była świadoma pewnych zachowań i mam nadzieję, żę dobrze się z tego zadania wywiązuję!

    • Jeśli rozmawiasz, to na pewno dobrze się wywiązujesz ze swojego rodzicielskiego zadania! Nie można z tego tematu robić tabu.

  • www.calareszta.pl

    WP wyświetlił mi ten post do zatwierdzenia. Dobry temat, pisałam o nim całkiem niedawno i nawet powoływałam się na tą samą Fundację i na Gadki. http://www.calareszta.pl/ten-temat-na-pewno-cie-nie-dotyczy/ Warto o tym mówić.

    • Wiem, że pisałaś. Pozwoliłam sobie nawet umieścić ten link w tekście swojego wpisu. Jadąc na warsztaty z tego tematu nie zwróciłam uwagi na to, że są prowadzone przez FDN.
      I zgadzam się – warto o tym mówić.

  • Świetny, pouczający post. Niby temat każdemu znany ale zapobiegania nigdy za dużo!

    • Dziękuję za uznanie 🙂
      Jak to mówią, strzeżonego Pan Bóg strzeże.

  • Super,że poruszyłaś ten temat.Uczenie dzieci tego to jak szczepionka na zły dotyk

    • Zgadzam się. Staram się przemycać Pierworodnemu informacji na ten temat, ale mam wrażenie, że póki co trafiam jak grochem w ścianę…