W domku przy stawie mieszkał wraz z rodzicami kotek Jasiek.

Tego dnia Jasiek miał bardzo zły humor. Wstał z łóżka lewą nogą. Od samego rana nic mu się nie udawało. Gdy szedł do łazienki, uderzył się ręką o drzwi. Gdy chciał się przebrać z piżamy, to nie umiał znaleźć swojej ulubionej bluzki. Podczas jedzenia śniadania, ubrudził bluzkę keczupem i wylał na siebie herbatę. Jasiek miał bardzo pechowy dzień!

Co więcej, pogoda na dworze nie sprzyjała poprawie humoru. Niebo było przykryte czarnymi chmurami, z których co chwila padał deszcz i wiał silny, mroźny wiatr, który zrywał liście z drzew.

To nie był dobry dzień dla Jaśka.

– Jasiu posprzątaj zabawki. – powiedziała mama. – Zaraz będzie obiad.

– Nie będę sprzątał! – oburzył się Jasiek.

– Synku, każdy z nas dba o porządek w domu. Ja sprzątam bałagan w kuchni po gotowaniu obiadu. Tata sprząta w swoim warsztacie po skończonej pracy, a Ty powinieneś sprzątać po sobie zabawki w pokoju.

– Nie będę sprzątał zabawek! Nie lubię cie! Nie chcę tu mieszkać! – rozzłoszczony Jasiek wziął kurtkę z wieszaka i wybiegł z domu trzaskając drzwiami.

Gdy tylko Jasiek zamknął za sobą drzwi, poczuł chłód jesiennej pogody. Okazało się, że w tej całej złości kotek Jasiek zapomniał swojej ciepłej czapki. Czapka ta była dla Jaska bardzo ważna i cenna, bo mama sama zrobiła ją dla niego na drutach.

„Nie, nie wrócę do domu po czapkę! Nie potrzebuję jej!” pomyślał uparty Jasiek i ruszył przed siebie. Z każdym kolejnym krokiem Jaśkowi robiło się coraz bardziej zimno. „Muszę się gdzieś schować, przed zimnem… Tylko gdzie?”

Kotek Jasiek rozejrzał się po okolicy i zobaczył w pobliżu domek kotki Tosi. „Hura! U Tosi na pewno będzie ciepło i się ogorzeję!” – pełen nadziei Jasiek pobiegł w kierunku domu Tosi.

Puk. Puk. – Halo! Tosiu! Jesteś tam? To ja, Jasiek, otwórz! – Puk puk!

Pomimo długiego pukania i głośnego wołania, Jaśkowi nikt nie otworzył drzwi. Jasiek zapomniał, że tego dnia Tosi nie było w domu, bo wyjechała z rodzicami w odwiedziny do swojej kuzynki.

Zasmucony Jasiek usiadł na progu domku koleżanki, okrył się mocno kurtka i zapłakał. „Jest mi tak bardzo zimno. Tak mi źle… Chciałbym się do kogoś przytulić…”

– O, tutaj jesteś mój kochany synku.

– Mama! – ucieszył się Jasiek i przytulił się mocno do mamy.

– Już dobrze synku. Pewnie zmarzłeś. Chodź, zabiorę cię do domu. – mama założyła Jaskowi jego ulubioną ciepłą czapkę i szalik. Wzięła go na ręce i zaniosła do domu.

W domu czekał na Jaśka ciepły koc i gorące kakao.

– Mamusiu, przepraszam za moje zachowanie. Miałem dzisiaj zły dzień i bardzo się złościłem. Nie gniewaj się na mnie, dobrze?

– Oczywiście, że się na ciebie nie gniewam synku – mama przytuliła Jaśka tak mocno, że poczuł bijące od niej ciepło. – Każdy z nas miewa złe dni. Ważne jest by w takich chwilach nie odpychać od siebie osób, które dążą cie ciepłymi uczuciami. Tylko one pomogą ci przejść przez ten trudny czas. Gdy następnym razem będzie ci źle, to przyjdź i przytul się mocno do mamy albo taty. Wtedy wszystko będzie łatwiejsze i razem przetrwamy ten zły czas. Dobrze Jaśku?

– Dobrze mamo. – uśmiechał się Jasiek – to ciepłe kakao jest przepyszne!

– Cieszę się, że ci smakuje synku. Kocham cię, pamiętaj o tym.

– Ja ciebie też kocham, mamo.

Więcej przygód Kotka Jaśka przeczytasz tutaj:
1. Kotek Jasiek i zabiegana mama
2. Kotek Jasiek i nocne strachy
3. Kotek Jasiek i stara wierzba

~*~*~*~

Bajka ta powstała w ramach akcji „Bajki przy kominku”, którą zaczęła Monika autorka bloga Były sobie świnki trzy. Tematem przewodnim na miesiąc wrzesień było: ciepło. Polecam do przyłączenia się do akcji! I z niecierpliwością czekam na październikowy temat przewodni 🙂

bajkiprzykominku1

Autor Gulbaska

Podobne wpisy

Wybrane na podstawie tagów
zwierzaki pocieszaki, krówka filipinka, bajka dla dzieci
Bajki dla dzieci 
babaryka, książki dla dzieci
Gram, liczę i uczę
bajkiprzykominku1
Kotek Jasiek i stara
EXHIITION
TOP 5 filmów animow
bajkiprzykominku1
Kotek Jasiek i nocne
bajkiprzykominku1
Kotek Jasiek i zabie