Karta Dużej Rodziny jest to system zniżek i dodatkowych uprawnień, które przysługą rodzinom wielodzietnym. Według obowiązujących przepisów rodziną wielodzietną jest taka rodzina, która posiada minimum trójkę dzieci. Gdy dowiedziałam się o tej inicjatywie byłam bardzo pozytywnie nastawiona do tego rozwiązania. Jeszcze wtedy byłam w ciąży z bliźniakami więc ucieszyłam się, że państwo polskie wychodzi na przeciw potrzebom rodzinom 3+. 16 czerwca 2014 roku ruszył system wydawania KDR. Nasz wniosek był jednym z pierwszych, które zostały złożone w naszym urzędzie dzielnicy. Karty dostałam do ręki bardzo szybko, a po miesiącu noszenia jej w portfelu… odłożyłam ją do szuflady.

DSC_0389

Karta Dużej Rodziny formalnie

Jak wspominałam wyżej, system KDR funkcjonuje w naszym kraju od 2014 roku. W związku z tym daruję sobie już pisanie co to jest KDR, komu przysługuje itp. Wszystkie te informacje można z powodzeniem znaleźć na ministerialnej stronie www.rodzina.gov.pl. W razie jakichkolwiek wątpliwości proszę pytać – postaram się odpowiedzieć. Teraz chciałabym się skupić na możliwości wykorzystania tego benefitu w praktyce.

Gdzie i kiedy korzystam z KDR?

Przyznam się, że w roku wydania KDR nie użyłam jej ani razu. Powód? Nie bardzo wiedziałam gdzie mogę ją wykorzystać. Wszystko z tego powodu, że lista dostępnych partnerów akcji KDR była krótka i do tego udostepniana w formie… pliku pdf. Nie muszę chyba mówić jak nieciekawe było przeglądanie (bodaj na początku 50 stron) instytucji z całej Polski by natrafić na te, które znajdują się na terenie Warszawy. Aczkolwiek przejrzałam całość pliku, pozaznaczałam co ciekawsze pozycje (niewiele ich było) i… lista jak i KDR wylądowały w szufladzie. Szkoda.

W tym roku sytuacja nieco się zmieniła. Na dzień dzisiejszy używamy KDR podczas zakupów (gdy robimy je w jednej z sieci hipermarketów)  oraz gdy podróżujemy pociągiem (37% zniżki na bilety jednorazowe i 49% na bilety okresowe w pociągach osobowych i pospiesznych; Zniżki w PKP Intercity. Każdy członek rodziny, przy jednoczesnym przejeździe co najmniej dwóch  uprawnionych osób – zniżka 25% – zniżki można łączyć z innymi ustawowymi zniżkami źródło). I w sumie to tyle…

KDR w mojej okolicy

Ktoś mi może zarzucić, że korzystam z KDR tak mało, bo po prostu nie wiem, że na wyciągnięcie ręki mam innych partnerów, którzy dadzą mi rabaty? Może. Wchodzę jednak na wprowadzoną na stronie wyszukiwarkę partnerów KDR i szukam. W Warszawie – 384 partnerów (ogółem). W centrum Warszawy – 146. W obrębie trzech interesujących mnie dzielnic – 158 (wiem, dziwne.)

Patrzę więc, do którego z partnerów KDR mogę udać się, by spędzić rodzinnie czas z dziećmi. Oddział banku, salon telefonów komórkowych, księgarnia, kolejny oddział banku, i kolejny oddział banku (3 różne banki), fundacja, kancelaria adwokacka, stacja benzynowa, centrum medyczne, pralnia, supermarket, salon meblowy… Yeah! Ależ mogę zasponsorować dzieciom zróżnicowaną rozrywkę! Nic tylko wyciągnąć KDR i szaleć!

W Warszawie żadne kino nie jest partnerem KDR. Z pozostałych instytucji z działu Kultura, po naszej stronie Warszawy, znajdziemy też niewielu partnerów: jeden teatr, 10 muzeów (wszyscy wiemy jak dzieci „kochają” muzea; jedynym muzeum wartym uwagi – na chwilę obecną – jest Muzeum Kolejnictwa) i jeden ośrodek kultury… Yeah!

To może jacyś partnerzy w dziedzinie Edukacji? Korepetycje – 3 placówki na obrzeżach Warszawy, 5 księgarni (myślę, że gdzie dzieci będą w wieku szkolnym te benefity na pewno będą przydatne), zniżka do Centrum Nauki Kopernik (tak!!), 3 przedszkola, jeden partner (dwa punkty) z przyborami szkolnymi, 2 punkty szkoleń (językowych), 3 żłobki… Yeah!

Na usta się ciśnie jedno stwierdzenie – gdzie nie dotkniesz tam kupa…

I co dalej?

Pomimo tego, że może się wydawać, że całkowicie neguję ten pomysł, to muszę przyznać, że daję szansę temu pomysłowi. System działa około półtora roku. Mało. Za mało by w pełni wykorzystać jego potencjał. Mam nadzieję, że z każdym rokiem partnerów będzie przybywać, a proponowane zniżki z „zawrotnych” 5% dobiją do… 20%-25%? Mmm, marzenia…

Przyznam szczerze, że oddałabym moje wszystkie 5 KDR w zamian za obniżenie/zniesienie VAT na artykuły dziecięce i darmowe podręczniki.

Dziękuję.

Autor Gulbaska

Podobne wpisy

Wybrane na podstawie tagów
przesilenie wiosenne
Przesilenie wiosenne
pieniądze, program rodzina 500+
Na co wydamy pienią
wielkanoc, o wyższości wielkanocy
O wyższości Wielka
pieniądze to nie wszystko, dzieci t najcenniejszy skarb
Pieniądze to nie ws
DO KOLEJKI!
Kolejka na poczcie
5 powodów
5 powodów, dla któ
ŚWIĘTY
Poślubiłam święt
LAST MINUTE!
Zazdroszczę Wam pod
https://dwgkfo5b3odmw.cloudfront.net/img/promo_image/2930-1600x600_sailormoon.jpg
Pokolenie Czarodziej
fireworks-978887_1280
1 stycznia – D
rose-490947_1280
Czy wiesz, co to jes
girl-677576_1280
Blondynka jest naga!
santa-claus-223446_1280
Panie M. zrób mi w
rodzicielstwo
Mieszanka dumy i wst
Jestem Wyjątkowa!
Każdy bloger to wyj
20151111_165237
Opuszczamy dzidziusi
DSC_0647
5 rzeczy, których n
haloween
Halloween, idź do d
20151028_114524
Wyobrażam sobie ży
WM
Wyrodna matka? Dzwon
spacer z bliżniakami
5 powodów, dla któ
DSC_0534
Pogoda życia
Wawel
Małżeński weekend
DSC_0367
E-pomoc dla rodzin,
zlotowka
Zasada „złot
swiadczenierodzicielskie
Świadczenie rodzici
naradarodzinna
„Narada Rodzin
narada_rodzinna_kprm
Idę do Kancelarii P
DSC_0825
Dzieci z (nie)urodze
DSC_0010
Drzewo mojego dzieci
Brązowooki - Mały Buntownik
Trzy charaktery
pampersy
„Dziwi mnie
tylkojeden
Gdyby był tylko jed
DSC_0513
Rodzice, gdzie jeste
DSC_0155
„Nie odkładaj
  • Mnie nie dotyczy więc chyba nic mądrego nie powiem na ten temat 🙂

  • * nie dotyczy. Więc się za bardzo nie wypowiem, ale wydaje mi się, że to jeszcze potrzebuje czasu aby być w pełni wykorzystane.

  • I niby Ci coś dali, a czujesz się jakbyś nie dostała nic.

  • A my robimy zakupy w Carrefour, dzięki tej karcie dostajemy 10% zniżki w ebonie na następne zakupy, więc nosze ją przy sobie 🙂

  • Mam i nie korzystam, więcej przywilejów daje mi lokalna karta dużej rodziny niż ogólnopolska. Mamy zniżkę na szkołę, żłobek, zajęcia w ognisku muzycznym. Co do Vatu bym się nie łudziła, obniżą VAT, podniosą cenę netto.

    • Nasza Karta Warszawiaka szału nie daje. Ale w połączeniu z KDR zawsze jakiś grosz w portfelu zostanie.

  • Ja korzystam z karty dość często. Syn uwielbia kolej (36% zniżki), dlatego jeździmy często pociągami. Zwiedzamy miasta – Toruń, Poznań, Grudziądz, Wrocław – tam byliśmy z kartą. Większość muzeów ją akceptuje. Miasto, w pobliżu którego mieszkam pozwala nam jeździć komunikacją miejską za darmo. Kino studyjne daje nam zniżki. Zdecydowanie karta się przydaje 🙂

    • No to super! Czasami sobie myślę, że muszę tę kartę pokazywać wszędzie gdzie się da, bo może też nie wszystkie firmy są jeszcze wprowadzone do systemu? Jeśli chodzi o komunikację miejską to w Warszawie jest super program do rodzin 3+, w którym płacimy za bilety dla dzieci 99zł za rok. Szkoda tylko, że ten program nie obejmuje rodziców :\

  • No tak, bo pewnie zwyczajnie się to firmom/instytucjom nie opłaca.

    • Ponoć się opłaca. Pomimo tego, że nie dostają żadnych dodatkowych pieniędzy od państwa za fakt uczetniczenia w programie, to jednak rodziny wielodzielne to 5+ klientów. No i ten społeczny przestiż nazywania się firmą przyjazną rodzinie.