Zawitała do nas jesień w swojej nieprzyjmnej postaci. Za oknem jest pochmurno, wietrznie i deszczowo. Dlatego coraz częściej w mojej głowie rodzi się pytanie: czy dzisiaj dotrę do żłobka na pieszo? Czy może warto jednak zainwestować w przejażdżkę komunikają miejską? A może dotrę samochodem? Im dłużej codziennie się nad tym zastanawiam, tym szybciej decyduję się na poranny spacer pomimo niepogody. Dlaczego? Bo doskonale wiem dlaczego zdecydowałam się nie jeździć z bliźniakami komunikacją miejską. 1. Czas dotarcia do żłobka nie jest [...]
21/10/2015
Przez bardzo długi czas pisałam bloga "do szuflady". O ile mnie pamięć nie myli bloguję od 2005 roku. Pierwszego bloga założyłam na platformie Onet. Pisałam go do bodaj 2007 roku. Po dwumiesięcznej przerwie wróciłam do pisania. Ciężko mi było niego żyć. Drugie podejście do blogowania trwało nieprzerwanie 2 lata (2007-2009). Kolejny pamiętnik założyłam we wrześniu 2009 roku i piszę w nim do dziś. Czasy blogowe się zmieniają, a ja wraz z nimi. Dojrzałam. 12 czerwca założyłam "bloga profesjonalnego". Właśnie go czytasz. Założyłam go [...]
19/10/2015
Jak pewnie doskonale wiecie od września nasz Pierworodny zaczął swoją przygodę z przedszkolem. Przyznam szczerze, że współtworzenie prac na plastykę/technikę przyjdzie nam poczekać do pierwszej klasy szkoły podstawowej. A tu psikus! Okazało się jednak, że wraz z rozpoczęciem "małej edukacji" zaczęła się nasza przygoda z rodzinnym tworzeniem sztuki współczesnej. Naszym pierwszym bojowym zadaniem było zrobienie smoka! Eko-Smoka! Długo szukaliśmy w sieci inspiracji na smoka ze śmieci. Hm... Nie czuję, że rymuję ;) Po długich dywagacjach [...]
16/10/2015
Otwierasz oczy. Zaczyna się dla ciebie nowy dzień. Myślisz sobie "jest fajnie!". Podnosisz się z łóżka, idziesz do okna, a tam... Jesień w swojej najgorszej postaci. Niebo przysłonięte ołowianymi chmurami. W powietrzu unosi się mgła. Z chmur pada deszcz, śnieg albo deszcz ze śniegiem. Może być też tak, że "coś" leci z nieba. "Coś" jest na tyle nieokreślone, że stajesz przed najgorszym jesiennym dylematem, bo nie wiesz czy już brać ze sobą parasol czy jeszcze nie. Na domiar złego wieje wiatr. Szare drzewa, coraz częściej pozbawione liści, straszą ulice [...]
14/10/2015
Kraków, pomimo tego, że jest od nas oddalony o 3 godziny jazdy pociągiem jest dla nas miastem szczególnym. W Krakowie Ojciec Polak oświadczył mi się w pierwszą rocznicę znajomości. To do Krakowa pojechaliśmy na nasz pierwszy wspólny partnerski wyjazd po narodzinach Pierworodnego. Był to najdłuższy weekend w naszym życiu. Teraz odwiedziliśmy Kraków z okazji małżeńskiego świętowania 30. urodzin Ojca Polaka, które wypadają w przyszły piątek. Co, w Krakowie, robi małżeństwo spuszczone ze smyczy? Zwiedza! Uwielbiamy [...]
12/10/2015