Gdy w dniu ważenia waga pokazuje taki wynik jak dzisiejszy, to mam ochotę wyrzucić ją przez okno i poprawić sobie humor dużą czekoladą z dużymi orzechami. Jednocześnie wiem, że gdybym się poddała to wpadłabym w błędne koło rozczarowania sobą i znów, gdy po miesiącu przyszłoby opamiętanie, okazałoby się, że jest jeszcze gorzej niż poprzednio. Do bani z takim systemem!

20kgmniej1

Dziś na wadze przywitało mnie zaklęte 87kg

Czyli bez zmian. Po moich cierpieniach matki ćwiczącej liczyłam na coś więcej. Niekoniecznie musiało to być -2kg w ciągu tygodnia, ale żeby chociaż pozbyć się tej przeklęte siódemki z tyłu… Nic z tych rzeczy. Muszę na efekty poczekać do kolejnego tygodnia.

Moje porażki

W zeszłym tygodniu mogę „pochwalić się” rurkami z nadzieniem zjedzonymi do filmu po 20.

Moje sukcesy

Sumiennie ćwiczyłam! Dwa razy w tygodniu. W poniedziałek (Mel B na brzuch, nogi i pośladki + rozgrzewka + rozciąganie) i w środę (mel B ramiona, plecy, brzuch + rozgrzewka  + rozciąganie). W czwartek zafundowałam sobie ok. 6km spacer po Starym Mieście. Według mnie to dużo ruchu jak na moje możliwości.

Dietę też starałam się trzymać. Fakt, nie pamiętam co jadłam na każdy z 4-5 posiłków, ale wydaje mi się, że jadłam w miarę rozsądnie. Więc gdzie czai się błąd w moim postępowaniu? Może jeszcze mało czasu minęło by wszystko ruszyło?

Pierwsze dwa odchudzania były dużo łatwiejsze… A efekty przychodziły dużo szybciej…

Plany na przyszły tydzień

  • ćwiczenia – poniedziałek Mel B, środa Mel B, piątek zumba
  • jedzenie rozsądnych ilości jedzenia
  • nie wciskanie w siebie pustych kalorii

To nie jest trudne (poza ćwiczeniami). Niech będzie jeszcze skuteczne.

Autor Gulbaska

Podobne wpisy

Wybrane na podstawie tagów
monitor staniu zdrowia wskazuje u mnie zagrożenie zdrowia
Noszę w sobie 35kg
obżarstwo
Dieta odchudzająca
Zamknij oczy
Wizualizacja celu: s
historia_odchudzania
Moja historia odchud
Pożegnanie
Pożegnanie z obrąc
SCHUDNIJ!
5 wskazówek, dzięk
fast-food-438659_1280
Jestem na diecie! Id
training-998351_1280
Cierpienia matki ćw
20kgmniej1
20kg mniej #4
20kgmniej2
20kg mniej #3
20kgmniej2
20kg mniej #2
20kgmniej1
20kg mniej #1
1301837107_by_darus88kalisz_600
Głupia szklana sucz
  • Zapisuj sobie co jesz. Skoro nie pamiętasz co dokladnie zjadłaś, to prawdopodobnie zjadłaś czegoś za dużo albo było to coś „zakazanego”. Zapisywanie posiłków to minuta roboty a będziesz później mogła sobie przeliczyć to na kalorie.

    • Tak chyba będę musiała zacząć robić. Nie ma innej opcji.

  • Zwykła Matka

    Zacznij się ważyć raz w miesiącu kochana 🙂 Większy efekt będziesz widziała 🙂 tych rurek po 20-tej ci nie daruje, ale ćwiczenia sumiennie wykonane – brawo!!!!

    • To ważenie raz w miesiącu nie przejdzie za nic. Jak raz w tygodnio widzę, że coś jest nie halo, to staram się reagować już po tygodniu, a nie po miesiącu…

  • Iwona Ogonowska

    Ja myślę, że Ty się za często ważysz.

    • Raz na tydzień to wcale nie tak często. Gdy przestawałam się ważyć zaczynało być źle…

  • Monika Gortat

    wydaje mi się, że powinnaś spisywać wszystko co jesz na dany posiłek. Nie mówię, że dokładnie w gramach, bo to bez sensu, ale ogólem zarys, lepiej byś funkcjonowała. Każdą rzecz, nawet te grzeszki. wtedy wiesz co kiedy wyeliminować i co poprawić, co Cię gubi!
    poza tym, ile pijesz dziennie? Jakie napoje? słodzisz? ile warzyw? jaką dietę stosujesz? w sumie to powinnaś wiedzieć jak postępować, bo przecież kończyłaś kurs dietetyka.
    ja też na nowo staram się walczyć, bo poległam ostatnio bardzo…mam efekt jojo po schudnięciu kolejnych 8 kg (łacznie 30 było), dlatego czas się obudzić z letargu…

    • Myślę, że tak będę musiała zrobić… Muszę sobie jaką aplikację na telefon chyba zgrać, by mieć wszystko pod ręką. Jeszcze się trochę łudzę nadzieją, że waga nie ruszyła przez @ (przyszła dzisiaj). Zobaczymy.