Pełen wrażeń dzień miał się ku końcowi. Słońce już schowało się za lasem a na niebie zaczęły pojawiać się pierwsze gwiazdy. To był znak, że lada moment kotek Jasiek będzie kładł się do spać. Jednak przed położeniem się do łóżka mama musiała dopilnować by Jasiek zjadł kolację, wykąpał się i umył zęby. Po wykonaniu tych wszystkich czynności kotek mógł spokojnie położyć się do łóżka.

– Mamo, opowiesz mi bajkę?

– Oczywiście. Jak zawsze. – odpowiedziała z uśmiechem mama i zaczęła opowiadać historię.

Była to bajka o strasznym smoku, który siał postrach w całej wiosce. Latał nad polami zboża by je spalić i zjadać owce biegajace po polanie. Jednak któregoś dnia zjawił się wędrowny rycerz w lśniącej zbroi i podstępem pokonał smoka. Od tego czasu mieszkańcy wioski odetchneli z ulgaą, a dzielny rycerz ruszył dalej w podróż szukać nowych przygód.

– To moja ulubiona bajka!

– Bardzo się cieszę, a teraz śpij synku. Dobranoc. – mama pocałowała Jaśka w czoło i wyszła z pokoju.

Jasiek uśmiechnął się do siebie, przytulil się do swojego ulubionego misia i zapadł w sen.

Śniło mu się, że był sam w dużym ciemnym lesie. Jasiek czuł się bardzo nieswojo w tym miejscu. Bardzo chciał wyjść z tego lasu, ale bał się ruszyć. Gdy usłyszał za sobą szelest liści zaczął biec w nieznane. Przepychal się między drzewami by jak najszybciej uciec od źródła strachu gdy nagle… Przed nim pojawił się straszny smok, który otworzył szeroko paszczę by go zjeść.

Jasiek obudził się ze strachu. Usiadł na łóżku i rozejrzał się po pokoju. Nikogo w nim nie było.

– Mamo! Mamo! – zaczął głośno krzyczeć Jasiek.

– Już jestem Jasiu – powiedziała mama, która bardzo szybko przebiegła do synka na jego wołanie – Co się stało?

– Tam był smok! Bardzo się bałem! – mama przytuliła mocno Jaśka.

– Synku, to był na szczęście tylko koszmar. Straszny sen.

– Ale on chciał mnie zjeść! – kotek był bliski płaczu.

– Jaśku… – mama mocniej przytuliła swojego synka – Jeszcze raz ci powtórzę, to był straszny sen. Te wszystkie strachy były w twojej główce. Gdy tylko otworzyłeś oczy strachy zniknęły, prawda?

Jasiek zastanowił się chwilę – Masz rację mamo! Smoka już nie ma!

Strach jest bardzo potrzebnym dla nas uczuciem. Pojawia się gdy czegoś się wystarszymy i każe nam uciekać żebyśmy byli bezpieczni. Właśnie dlatego się obudziłeś. – powiedziała z uśmiechem mama

– Ale teraz już się nie boję! – powiedział hardo Jasiek.

– I co zrobisz jak następnym razem spotkasz smoka?

– Pokonam go jak rycerz! Już więcej nie będę się bał, bo to tylko sen!

– Mój dzielny chłopczyk – mama pocałowała Jaśka w czoło. – A teraz wskakuj do łóżka i śpij, bo mamy jeszcze długą noc przed soba.

– Dziękuję mamo, że przyszłaś jak cię wołałem. Kocham cię.

– Ja ciebie też kocham synku. Dobranoc.

Więcej przygód Kotka Jaśka przeczytasz tutaj:
1. Kotek Jasiek i zły humor
2. Kotek Jasiek i zabiegana mama3. Kotek Jasiek i stara wierzba

~*~*~*~

Bajka ta powstała w ramach akcji „Bajki przy kominku”, którą zaczęła Monika autorka bloga Były sobie świnki trzy. Tematem przewodnim na miesiąc listopad był: strach. Polecam do przyłączenia się do akcji! I z niecierpliwością czekam na grudniowy temat przewodni! 🙂

bajkiprzykominku1

Autor Gulbaska

Podobne wpisy

Wybrane na podstawie tagów
zwierzaki pocieszaki, krówka filipinka, bajka dla dzieci
Bajki dla dzieci 
babaryka, książki dla dzieci
Gram, liczę i uczę
bajkiprzykominku1
Kotek Jasiek i stara
EXHIITION
TOP 5 filmów animow
bajkiprzykominku1
Kotek Jasiek i zabie
bajkiprzykominku1
Kotek Jasiek i zły
  • Zwykła Matka

    Kolejna dziewczyna z mega wyobraźnią 🙂 Super!

    • Mam nadzieję, że MEGA wyobraźnię to Wam jeszcze pokażę 🙂

  • melanii

    Gdzieś już słyszałam o tym Kocie Jaśku. Szczerze mówiąc mnie tutaj nic nie zachwyca.

    • Bo to bajka dla dzieci – je ma zachwycać.

      • Dzieciom tak niewiele trzeba, prawda?

    • Przyznam szczerze ja nie słyszałam. Mam nadzieję, że nikt nie będzie czuł się urażony jak wymyślił go pierwszy.

  • Takie bajki fajnie zebrać, wydrukować i czytać przed snem. Fajna historyjka 🙂

    • Tak, Pierworodny nie uznaje bajek z komórki.

  • Zdolności się obawiają 🙂 Chętnie wskoczę do poprzednich bajek 🙂

    • Zapraszam, zapraszam 🙂 Fajnie tak wiedzieć, że nie tylko do dorosłych trafia moje pisanie 😉

  • Fajna bajka. Muszę nadrobić poprzednie części, bo je przegapiłam, a bardzo lubię czytać takie historyjki :).

    • A dziękuję, staram się jak mogę 🙂 Wydaje mi się, że to była moja najsłabsza dotychczas bajka, ale Pierworodnemu się podoba 🙂