Dziś – 10 stycznia 2016 roku – przez cały dzień trwa 24. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Międzynarodowej zbiórki pieniędzy rozsławionej na cały świat. Już podczas 20. Finału pieniądze na wyposażenie polskich szpitali zbierano także w 51. sztabach zagranicznych. Cały świat podziwia tę szlachetną inicjatywę. Tylko na rodzimym podwórku ktoś (a może coś?) rozsiewa smród.

DO PIERDLA Z TYM OWSIAKIEM!

www.ddtvn.pl

Przecież wszyscy kochamy publiczną służbę zdrowia!

Oddajmy na starość – wszyscy bez wyjątku i bez względu na zasobność portfela – swoje życie w ręce publicznej służby zdrowia! Przecież ona tak prężnie się rozwija! Na co jak na co, ale na opiekę medyczną naszych obywateli pieniędzy nie może zabraknąć, prawda? Przecież to Polska! Raj dla schorowanych ludzi! Geriatria? To jest taka dziedzina medycyny? Przecież i tak, niezależnie od wieku, wszyscy wylądujemy na oddziale internistycznym! Opieka ogólna, to jest to! Przecież stary człowiek nie różni się niczym od 25-latka, prawda?

Wielu z nas lubi spędzać Sylwestra w klimacie PRL. Dlaczego więc mamy wzbraniać się przed takim klimatem w szpitalu? Bo Sylwester to jedna noc, a chorowita starość może się przeciągać? Szczegóły! Ponoć im starsze tym lepsze! Kiedyś robiono wszystko solidniej! O, przepraszam, to nie dotyczy sprzętów medycznych?

Przetrwają tylko najsilniejsi!

Macie dzieci? Świetnie! Zakładam, że nie znacie zaplecza oddziałów neonatologicznych ani oddziałów dziecięcych w państwowych szpitalach. A nie daj Bóg oddziałów onkologicznych. Ja też mam to szczęście. Z opowieści jednak wiem, że specjalistycznego sprzętu jest zawsze i wszędzie za mało.

Ustaliliśmy już, że nie chcesz być na starość na łasce państwowej służby zdrowia. Czy pozwolisz, by na łasce niedostatecznie wyposażonych szpitali były małe dzieci? Wiem. Twoje dzieci urodziły się zdrowe i kolejne też się urodzą zdrowe! Tego Ci życzę. A jeśli…? W takiej sytuacji, gdy każda sekunda działa na niekorzyść dziecka, zapewne każdy z nas oddałby cały swój majątek by dać lekarzom sprzęt umożliwiający uratowanie ukochanej duszyczki… A może corocznie podarowane 10zł  wróciłoby w takiej chwili z nawiązką?

Poślijmy szlachetnych do pierdla! Z Owsiakiem na czele!

Po co sączyć jad na takich ludzi jak Owsiak? Poślijmy od od razu do pierdla! Na początku na pewno wzbudzi to protesty społeczne, ale to ucichnie. Co więcej, nikt nie będzie w stanie unieść ciężaru WOŚP z roku na rok. I pewnie jeszcze przez długie dziesięciolecia by nie zadziałało. Zabijmy Ideę z powodu bezpodstawnych uprzedzeń „człowieka” do Człowieka…

Debilnym gadaniem sramy sobie na własne podwórko…

A gdy skończyliście czytać te soczyste i zjadliwe brednie, idźcie na spacer i poszukajcie wolontariusza z puszką WOŚP. Dorzućcie tam swoją cegiełkę. Proszę. DZIĘKUJĘ.

Autor Gulbaska

Podobne wpisy

Wybrane na podstawie tagów
kurwa na podwórku
Antykultura podwórk
Równowaga
Przekroczyć Rubikon
mamatatatablet
Wychowujesz jeszcze
DSC_0647
5 rzeczy, których n
DSC_0379
Zła tajemnica
plakatakcji
Paląc w ciąży zab
20150803_112251
Nastolatkowie się r
pampersy
„Dziwi mnie
tata_blizej_dziecka
Tato Polski –
Tata bliżej dziecka, Warszawa
Tato Polski –
  • Amen. Nic dodać nic ująć.

    • Cieszę się, że jednak ktoś zrozumiał ten tekst! (bo Ojciec Polak miał do niego wiele wątpliwości ;)).

  • Ja wiem jak wygląda onkologia dziecięca. Wiem też jak wygląda OIOM dziecięcy. Na tym pierwszym nie widziałam ani jednego serduszka przez kilka lat leczenia, na drugim otoczona serduszkami byłam z każdej strony.

    • Nie śledzę jakoś namiętnie poczynań WOŚP, ale wydaje mi się, że oni raczej stawiają na wcześniactwo i pediatrię, a onkologia faktycznie była wyjątkową zbiórką.

  • szczerze mówiąc to mnie już trochę męczą te afery i aferki dlatego nie włączam tv, a pomagać pomagam bo tak mnie nauczono

    • I to jest najsłuszniejsze podejście.