Sezon jesienno-zimowy jest dla mnie utrapieniem ze względu na nawracający ból gardła. Mama zawsze opowiadała mi, że jako dziecko przychodziłam do rodziców z komunikatem „boli mnie gardło” na drugi dzień lekarz stwierdzał anginę. Teraz, gdy jestem starsza (dorosła!), jest nieco lepiej. Od razu reaguję na pierwsze objawy infekcji gardła i tym samym nie ma ona szans rozwinąć się w postać wymagającą antybiotykoterapii. Co zrobić gdy męczysz się z podobną przypadłością? Skorzystaj z moich 5. sposobów na złagodzenie nawracającego ból gardła.

5 sposobów na

1. Stosuj pastylki do ssania na gardło lub sprayów do gardła

Z doświadczenia wiem, że panuje w społeczeństwie przekonanie, że tabletki do ssania to pic na wodę. Ponoć mają one tylko działanie przeciwbólowe. Nic bardziej mylnego. Znajdziecie na rynku tabletki, które nie dość, że działają przeciwbólowo to mają także działanie przeciwbakteryjne i przeciwgrzybiczne. Moim ostatnim odkryciem jest Envil Gardło. Sebidin i Chlorchinaldin znałam już wcześniej i także znajdują one miejsce w naszej apteczce. Jeśli używam spray’u do gardła to tylko Tandum Verde.

2. Płukaj gardło naparami z ziół

Jestem zwolenniczką ziołolecznictwa. Jeśli mam taką możliwość (i wiedzę!) staram się leczyć naparami z ziół. Mięta na problemy żołądkowe, ziele dziurawca na rozwolnienie, senes na wypróżnienie, a na bolące gardło – napar z szałwii lekarskiej. Substancje zawarte w szałwii działają grzybobójczo i hamują namnażanie się bakterii. Tym samym płukanie gardła szałwią łagodzi ból gardła i zapalenie migdałków.

3. Stosuj na codzień zdrową zbilansowaną dietę

Nie odkryję Ameryki gdy napiszę, że zdrowa dieta bogata w warzywa i owoce, które dostarczają nam witamin i minerałów, wzmacnia naszą odporność. W sezonie jesienno-zimowym zadbanie o nasz naturalny płaszcz ochronny jest szczególnie ważne. W tym szczególnym okresie moim przyjacielem jest czosnek w każdej postaci. Jego lotne związki siarkowe i olejki eteryczne zapobiegają infekcjom dróg oddechowych i zwalczają je. Zbawieniem dla mnie od jest stosowanie dressingu idealnego – czosnek + witamina E zawarta w oleju lnianym ratują moje gardło w ekspresowym tempie.

4. Ubieraj się odpowiednio do pogody

Pierwsza zasada odpowiedniego ubioru to: nie przegrzewaj się! Druga: jeśli świeci słońce, to nie znaczy, że jest ciepło. I trzecia: nawet przebycie dystansu z domu do samochodu może skutkować przewianiem gardła, więc zawsze okrywaj gardło jak wychodzisz z domu!

5. Zachowaj milczenie podczas spacerów

To jest chyba najtrudniejsza do zastosowania rada. Bo jak tu się nie odezwać i nie zagadać dzieciaka, gdy znudzone chce uciąć sobie odpoczynek na środku zaśnieżonego chodnika? No jak? Nijak, więc po długiej pogadance zacznij od punktu pierwszego.

A Wy jak radzicie sobie z bólem gardła? Chętnie poznam nowe techniki walki z tym paskudztwem. Może okażą się bardziej skuteczne?

Autor Gulbaska

Podobne wpisy

Wybrane na podstawie tagów
substancje wspomagające odporność
7 grup substancji wz
konsultacja dietetyczna
Dla mnie – ode
Pożegnanie
Pożegnanie z obrąc
nowa piramida żywieniowa, instytut żywności i żywienia, iżż
Piramida żywieniowa
  • malgrzata

    Przy bólu gardła należy pamiętać o przyjmowaniu dużej ilości płynów oraz o bezpośrednim i częstym nawilżaniu śluzówki gardła.Warto jeść łagodne potrawy a domowy rosołek czy babciny miód świetnie sprawdza się w kryzysowej,głosowej sytuacji.Natomiast nawilżająco i odkażająco wspomagałam się również aerozolem o nazwie Lactoangin który ma najszybsze działanie z dostępnych leków.

    • Mnie właśnie znów dopadła suchość gardła – piję jak smok, w ruch poszedł syrop z prawoślazu i Isla Mint. Z aerozoli to ja najbardziej sobie chwalę jednak Tantum Verde. A rosołku chyba sobie jutro nagotuję 🙂

  • Jak bylam mala, lapalam angine srednio 5-6 x w zimie. Serio. A teraz moge pomykac bez szala i nic! Jak reka odjal problemy z tym dziadostwem 🙂

  • Moim numerem jeden jest rumianek, który działa nawet gdy te wszystkie pastylki i spraye zawodzą.

  • Jak ja sobie radzę? Pijemy herbatkę rumiankową albo z szałwią właśnie i psikamy piskotkami 🙂 Przede wszystkim tez duuuzo pijemy, by w gardle nie zaschło!

    • Psikamy piskotkami? Co to znaczy? 😛

      • Ha ha 😉 miało być PSIKOTKAMI 😉 w sensie spraye do gardła 🙂

  • Jaga A

    Jak dobrze, że nie mam nawracających 🙂 Jak paliłam papierosy to regularnie 2-3 razy w roku łapałam na zmianę gardło z zapaleniem krtani na przemian. I chyba uodpornianie naturalnymi metodami jest najskuteczniejsze

    • Bardzo nam pomagało picie rano wody z miodem i cytryną. Musimy wrócić do tego prozdrowotnego rytuału.

  • Ja na suche bolące gardło biorę witaminę A+E 🙂

    • Tak, to bardzo dobry sposób ma suche gardło. Przegryźć kapsułkę i po bólu 😉

  • Jak już mnie dopadnie ból gardła to duuuuużo ciepłej herbaty z miodem.

    • Ciepła herbata z miodem to zawsze i wszędzie 🙂

  • właśnie mnie dopadł. tak jak się spodziewłam podobny efekt do pastylek na gardło dają niektóre cukierki. np. dzisiaj kupiła hallsy porzeczkowe i są chyba nawet lepsze niż agardin. chlorchinaldin polecił mi pan w aptece i w sumie dla mnie to dość słaby produkt.

    dopisałabym jeszcze, żeby dbać o nawilżenie gardła. czasami takie dolegliwości są wynikiem przesuszonego gardła.

    • Zgadzam się. Suchość w gardle jest okropna. Ja wtedy pije hektolitry wody i koję się syropem prawoślazowym.

  • ja tam nei wierzę w te specufiki do ssania, chociaz nie powiem, znam takie, co faktycznie ból na chwilę zatrzymać potrafią. za to mi zawsze mleczko z miodem i czosnkiem pomaga – duuuużo czosnku 🙂

    • Ja raz po mlekiem z czosnkiem, miodem i imbirem prawie tuliłam się z toaletą, więc pasuję z takimi mikstury 😉