W moim najbliższym otoczeniu spotykam wielu przeciwników zimy. Głównym zarzutami przeciw tej porze roku są: ciemno, zimno i trzeba skrobać samochód. Gdy słyszę te wszystkie argumenty mam ochotę krzyknąć: „Człowieki, ogarnijcie się!” Zdajecie sobie sprawę, że gdybyśmy ciągle mieli temperaturę +15 i słońce to ta pogoda mogłaby nam zbrzydnąć? Monotonia to zło! A tak, dzięki różnorodności, możemy zapełnić naszą garderobę w ubrania na każdą porę roku. Nie to co takie Włoszki, które muszą zadowolić się tylko cienkimi kurteczkami i lekkimi kozaczkami na chłodniejsze dni. W myśl mojej pogody życia postanowiłam Wam udowodnić, że zima jest równie sympatyczna jak inne, cieplejsze, pory roku.

5 powodów1. Opady śniegu

Oczywista oczywistość, która jest koszmarem wszystkim przeciwników zimy – zwłaszcza tych zmotoryzowanych. A przecież śnieg to nie jest tradycyjny opad atmosferyczny. To nie jest deszcz, który możemy uświadczyć przez 3/4 roku. Śnieg nie jest tak ciężki i przenikliwy jak deszcz. Nie przygniata nas do ziemi i nie przemacza do ostatniej suchej nitki. Nie szumi w rynnach, ani nie spływa rwącymi rzeczkami po ulicach prosto do otworów melioracyjnych.

Śnieg nie pada. On prószy. Wiruje. Tańczy z wiatrem. Im większe jego płatki tym na świecie robi się przytulniej. Śnieg nie powoduje u nas strachu przed opuszczeniem domostwa. On zaprasza do zabawy i wspólnego romantycznego spaceru w objęciach ukochanej osoby. A gdy każdy z nas będzie miał wystarczająco dużo czasu by zapoznać się ze śniegiem, to złapie jego pojedynczy płatek i z wielką uwagą będzie oglądał ten najbardziej kruchy, symetryczny, magiczny cud natury. Każdy wyjątkowy i jedyny w swoim rodzaju.

2. Mróz – najlepiej w przedziale od -5 do -10 stopni

I to ma być plus? Oczywiście! Zwłaszcza dla osoby z kilku(nastowym) nadbagażem kilogramowym. Przecież przebywanie w chłodzie/zimnie zwiększa zużycie kalorii na rzecz zachowania odpowiedniej temperatury organizmu. Zima to najkorzystniejsza pora roku na odchudzanie! Pod wieloma warstwami ubrań i tak nie widać naszych niedoskonałości, wiec możemy spokojnie i bez presji pracować nad swoim ciałem do wiosny.

Co więcej,  zimno powoduje odkrwienie skóry (skurczenie się naczyń krwionośnych), a tym samym hamuje procesy starzenia się! Także nie narzekajmy, a wystawiajmy nasze buźki na działanie odmładzającego zimna!

3. Jest jasno

W żadną inną porę roku nie jest tak jasno na dworze jak właśnie w zimę, gdy śnieżna pokrywa zalega na chodnikach i trawnikach. Zwielokrotniona siła blasku księżyca i ulicznych latarni umożliwia mi chodzenie w nocy po domu bez lęku, że w coś kopnę po ciemku.

Ponadto czyta biel jest taka uspokajająca! Uwielbiam zimowy wczesnoporanny widok, gdy po nocnych opadach warstwa białego puchu pozostaje jeszcze nienaruszona przez działanie ludzi ani zwierząt. Jedyny i niepowtarzalny widok, który możemy oświadczyć tylko podczas tej jednej pory roku.

4. Wszystko zamarza

W tym szyby samochodów. Super! Szron na szybach równa się przebudzeniu mojej malej dziecięcej radości. Uwielbiam wypisywać na zamarzniętych szybach radosne przesłania – uśmiechnięte buzie, hasła „miłego dnia” lub „uśmiechnij się”. Przyznam szczerze, ze gdy będę miała kiedyś swój własny samochód, to będę bardzo wdzięczna wszystkim, którzy zostawia mi podobną wiadomość na samochodzie!

Poza tym tylko w zimę mogę naoglądać się sopli lodu. Teraz niestety śnieg był bardzo zmrożony i sopli było jak na lekarstwo, ale liczę w tym roku na więcej. Kilkumetrowe zwisy losy z rynien domów są tak piękne jak niebezpieczne. Dlatego zawsze mi smutno, gdy pracownicy spółdzielni muszą się ich pozbywać.

5. Dziecięca radość

Radość, którą wywołuje śnieg, jest największym atutem tej pory roku. Zwłaszcza, ze nie dotyczy ona tylko dzieci, ale tez dorosłych. Sama z wielka radością pozjeżdżałam sobie z Pierworodnym na sankach, a Ojciec Polak śmigał z Niebieskookim na dupolocie. Radości, zwłaszcza naszej, nie było końca. Nie raz byłam tez świadkiem ślizgania się dziadków ze swoimi wnukami, wiec nie mówcie mi, ze jesteście na to za starzy. Obudźcie w sobie dziecko! Zima jest ku temu najlepszym momentem.

A lepienie bałwana? A budowanie igloo? A rzucanie się śnieżkami? To wszystko tylko teraz! Na przełomie stycznia i lutego, gdy zima zechciała nas rozpieścić.

A Wy za co lubicie zimę?

Autor Gulbaska

Podobne wpisy

Wybrane na podstawie tagów
przesilenie wiosenne
Przesilenie wiosenne
pieniądze, program rodzina 500+
Na co wydamy pienią
wielkanoc, o wyższości wielkanocy
O wyższości Wielka
pieniądze to nie wszystko, dzieci t najcenniejszy skarb
Pieniądze to nie ws
DO KOLEJKI!
Kolejka na poczcie
historia_odchudzania
Moja historia odchud
ŚWIĘTY
Poślubiłam święt
LAST MINUTE!
Zazdroszczę Wam pod
balwany_na_drodze
Omijaj bałwanów na
https://dwgkfo5b3odmw.cloudfront.net/img/promo_image/2930-1600x600_sailormoon.jpg
Pokolenie Czarodziej
fireworks-978887_1280
1 stycznia – D
rose-490947_1280
Czy wiesz, co to jes
girl-677576_1280
Blondynka jest naga!
santa-claus-223446_1280
Panie M. zrób mi w
rodzicielstwo
Mieszanka dumy i wst
empik_konkurs
Konkurs wyobraźni
Jestem Wyjątkowa!
Każdy bloger to wyj
20151111_165237
Opuszczamy dzidziusi
DSC_0647
5 rzeczy, których n
haloween
Halloween, idź do d
20151028_114524
Wyobrażam sobie ży
WM
Wyrodna matka? Dzwon
spacer z bliżniakami
5 powodów, dla któ
DSC_0534
Pogoda życia
DSC_0389
KDR – Krajowa
DSC_0825
Dzieci z (nie)urodze
DSC_0010
Drzewo mojego dzieci
Brązowooki - Mały Buntownik
Trzy charaktery
pampersy
„Dziwi mnie
tylkojeden
Gdyby był tylko jed
DSC_0513
Rodzice, gdzie jeste
DSC_0155
„Nie odkładaj
  • Oprócz tego wszystkiego, co napisałaś, ja bym jeszcze dopisała, że śnieg tworzy niesamowity klimat. Taki baśniowy, przepiękny <3

    • Oj, pisałam o krajobrazie – tym porannym i niezmąconym 😀

      • Nie musi być poranny i może być zmącony 😉 Jak jest śnieg, to jest magia 🙂

  • Niedawno sama o tym pisałam 🙂 Zimą nawet minus potrafi być plusem 😀

  • Za śnieg-i tą radość którą daje on Laurze, za jazdę na sankach i bałwany 🙂

    • Radość dzieci na widok śniegu jest przeogromna i wręcz nieopisana 😀

  • <3

  • Nawet nie wiesz, jak ja tęsknię za prawdziwą zimą i śniegiem. Mam nadzieję, że kiedyś uda się pojechać do kraju na święta i poszaleć na sankach :).

    • Jak my mieliśmy okazję być w Rzymie w 2011/2012 to spadł śnieg 😀 I jeden z Włochów tak zawzięcie posypywał go solniczką, że nie zapomnę tego widoku do końca życia 😀

  • Jaga A

    Słusznie – zima ma być zimą. W końcu po to jest żeby było zimno i śnieżnie 🙂 Pewnie że wolę lato ale jak już mieszkamy w takiej strefie klimatycznej to lepmy bałwany

    • Nam się udało w tym roku ulepić aż trzy 🙂

  • z tą jasnością, to bym polemizowała 😉 uważam, że latem jest jednak jaśniej, mimo wszystko.

    • Owszem, dzień jest dłuższy, ale śnieg odbija to światło i zimą jestem bardziej ślepa niż latem 😉 Ale trochę za mało gwiazdorsko się czuję by chodzić w okularach przeciwsłonecznych 😉

  • Wbrew wielu rzeczom, które mnie wkurzają, lubię zimę. A temperatura na granicy -5 to dla mnie magia. Uwielbiam.

  • Można lepić bałwana, rzucać się śnieżkami, jeździć na sankach, łyżwach no i zima zawsze kojarzyła mi się też z moimi ulubionymi Świętami Bożego Narodzenia – za to kochałam ją w dzieciństwie. A teraz? Też ją lubię bo te wszystkie rzeczy mogę robić z moim synkiem 🙂

    • I prawidłowo! Dzieci kochają śnieg 🙂