Już jutro Walentynki. Jak co roku nie mogę się ich doczekać! Uwielbiam tą wyjątkową aurę miłości unoszącą się w powietrzu 14 lutego. Chociaż od dawna nie kupuję wybrankowi mego serca prezentu z okazji tego dnia, to uśmiecham się na widok lizaków w kształcie serca, czerwonych róż i poduszek z napisem „Dzisiaj TAK Kochanie”. Walentynki są tylko raz w roku, więc warto je uczcić w wyjątkowy sposób!

walentynki, valentines day

W jaki sposób My spędzimy Walentynki?

W tym roku wybieramy się z Ojcem Polakiem do… planetarium! Idziemy do Centrum Nauki Kopernik na pokaz „Konstelacja: Miłość”. Dowiemy się, „gdzie w kosmosie bije czarne serce, jakie miłosne historie kryją się w zimowych gwiazdozbiorach i dlaczego mówienie do swojej wybranki „Moja Gwiazdko” ma głęboki astronomiczny sens.” Niebo Kopernika Jeszcze nigdy nie miałam okazji odwiedzić planetarium z Ojcem Polakiem, więc tym bardziej cieszę się na to wyjście! Przed seansem czeka nas prawdopodobnie kolacja (niekoniecznie przy świecach), a po pokazie – romantyczny spacer (o ile pogoda pozwoli).

Jednak nie tylko My mamy wyjątkowe pomysły na ten dzień!

Zapraszam na garść inspiracji walentynkowych zaczerpniętych od innych blogerek – przecież do jutra jeszcze tyle godzin! Może zechcecie zaskoczyć swoją drugą połówkę jakimś spontanicznym pomysłem?

My skorzystamy z możliwości tego, że są u nas jeszcze ferie i dzieci u dziadków. Mamy zamiar zrobić wycieczkę sentymentalna i odwiedzić miejsca związane  z dzieciństwem mojego męża – dom babci, w którym mieszkał kilka lat tylko z nią (rodzice mieli jeszcze dwójkę małych dzieci),  znaleźć w lesie stary bunkier, w którym miał tajną kryjówkę i las, który sadził własnymi rękami jako uczeń, a na koniec zrobimy ognisko nad jeziorem, gdzie często urządzali sobie biwak z rodziną, gdzie też rodzice prowadzili pierwszy prywatny biznes – sklep spożywczy w starym „maluchu”. Zapowiada się ciekawy dzień!

Tak Walentynki będzie spędzać Monika z www.konfabula.pl (wcześniej swinki3.blox.pl)

Na początku ustaliśmy z chłopakiem, że w tym roku odpuścimy świętowanie, bo mieliśmy  ostatnim miesiącu bardzo dużo ‚okazji’, świąt i co za tym idzie, wydatków. Parę dni temu znalazłam fajną promocję na weekend w pięciogwiazdkowym hotelu i dość spontanicznie zdecydowaliśmy się na wyjazd — w końcu nie wiadomo, czy jeszcze kiedy będzie taka możliwość. Mamy do dyspozycji basen, saunę, siłownię, do tego zniżka na zabiegi i masaże, oraz wyżywienie. Jestem naprawdę podekscytowana, bo nigdy wcześniej nie miałam okazji być w tak wypasionym hotelu 😀

Przyznam szczerze, że zazdroszczę Pauli z www.teoriakobiety.pl Opływanie w luksusy z ukochanym u boku to jest to!

Z okazji Walentynek planujemy z mężem pierwszy od niepamiętnych czasów wypad na Stare Miasto. Klasyka randkowego gatunku czyli kino, kolacja i spacer. Kino do którego wybieramy się od dwóch miesięcy na film, którego już dawno nie grają… Kolacja w restauracji do której chodziliśmy przed ślubem na randki. No i spacer naszą ulubioną trasą wzdłuż Plant pełnych naszych wspomnień z czasów, gdy włóczyliśmy się wieczorami po mieście bez dzieci, wózka i psa. A to wszystko z zachowaniem jednej zasady: ani słowa o dzieciach i pracy. Pozostaje nam tylko obmyślić dotkliwą karę za złamanie tego zakazu i możemy ruszać!

Anna z http://www.tygrysiaki.pl planuje podróż w przeszłość. Ani słowa o dzieciach? Nie ma szans! Nam się nigdy to nie udało! A jeśli się mylę, to musicie sprzedać mi patent na mentalną wolność od dzieci 🙂

Ja spędzam najbliższe święto zakochanych na stadionie. Mój narzeczony jest fanem piłki nożnej dlatego idziemy na mecz otwarcia rundy wiosennej. Dlaczego tam zamiast na romantyczną kolację? Ano dlatego, że po tylu latach razem nie musimy udowadniać sobie miłości i oddania w specjalny sposób. Chcemy robić to, co sprawia nam (w tym wypadku Radkowi) przyjemność. Walentynki mamy na co dzień.

Radkowi, narzeczonemu Kasi z www.emaliowanyczajnik.pl po tej wypowiedzi zazdrości każdy facet! A Kasię, za „poświęcenie”, podziwia każda kobieta 🙂

Właściwie nie obchodzę walentynek. Jesteśmy z mężem prawie 3 lata po ślubie i staramy się okazywać sobie uczucia na co dzień. Nie kupuję z tej okazji prezentu, nie szykuję jakiejś specjalnej niespodzianki. Po prostu staramy się spędzić ten czas razem, poświęcić sobie 100% uwagi, bo to najcenniejsze co możemy zrobić dla siebie. W tym roku planujemy jechać na weekend w góry. Będą spacery, rozmowy, narty i zero internetu.

Justyna z www.elare.pl – brawo Wy! Przyznam szczerze, że póki co jestem uzależniona od internetu. Jednak gdy opuścimy próg domu wyłączam WiFi w komórce i jestem tylko dla Niego!

Walentynek to już dawno nie świętuję w kinie ani nie przygotowuję romantycznej kolacji przy świecach – najczęściej daję się porwać w góry albo, a jakże, na imprezę sportową 😉

Agnieszko z https://twojezwyciestwo.wordpress.com/ – mam nadzieję, że wypady na imprezy sportowe to tylko w towarzystwie ukochanego w ten wyjątkowy dzień 😉

Niektórzy jednak idą o krok dalej!

W walentynki weźmiemy udział we Flash Mobie i będziemy tańczyć przeciw przemocy

Agnieszka z www.instrukcjepoprosze.pl wielkie WOW! Tak mnie ta akcja zaintrygowała, że dowiedziałam się, że taka sama będzie miała miejsce w Warszawie! 14 lutego o godz. 13.00 w Pasażu Stefana „Wiecha” Wiecheckiego (na tyłach Domów Centrum, przy wylocie ul. Chmielnej). Ktoś się skusi? 😀

Jeśli to wszystko to jednak dla Was za dużo to pamiętajcie, że codzienność też potrafi być wyjątkowa 🙂 Joanna z www.domnaglowie.pl – będzie cudownie 🙂

Budzę się rano obrzucona płatkami z róż, a za chwilę mąż wchodzi z kawą, buziakiem i słodką muffinką, którą kupił rano w pobliskiej piekarni. Obok, w wazonie stoi piękna, czerwona róża i bilet do kina na najnowszą komedię romantyczną. Po chwili okazuje się, że niania jest już od tygodnia umówiona na ten termin, a my możemy spokojnie wyrwać się na wieczorne rendez vous….
No dobra, bzdury gadam, ech, ale pomarzyć można, no nie? Mój mąż jest walentynkowym ignorantem, a jeśli już go przymuszę do jakiegoś gestu, to w drodze wyjątku kupi różę, która aktualnie jest w promocji w Lidlu. Na hasło „Kochanie, co robimy na Walentynki?” słyszę: „A co to jest?” albo tekst ze wczoraj „To jakiś głupi amerykański zwyczaj te Walentynki”. Ot i co. Plany? Lampka wina i jakiś film w telewizji naziemnej. Ewentualnie dla pokreślenia anturażu włożę różowy polar 🙂

A Wy jakie macie plany na jutro? 🙂

Autor Gulbaska

Podobne wpisy

Wybrane na podstawie tagów
Jak wykorzystać tydzień wakacji na Malcie i Gozo
Jak wykorzystać tyd
gulbaska
5 lat temu byłam Pa
MOJA MIŁOŚĆ
Wielka miłość. Wi
ONA
Uczucie się mnoży,
rozwód, to nie jest powód do domu
Rozwód to nie jest
rose-490947_1280
Czy wiesz, co to jes
lotd_-_web2
Zatańcz z Lord of t
coast-631925_1280
Uczcijmy to tylko we
20151028_114524
Wyobrażam sobie ży
Wawel
Małżeński weekend
paintball
Jeden strzał wystar
DSC_0616
Miłość zagubiona
20150628_180252
Geje i lesbijki, wal
  • Walentynki z dzieckiem…. to zdecydowanie wersja dla nas 😀 dzień jak każdy może z wyjątkiem tego, że była to niedziela i odwiedziliśmy koleżankę 🙂 za to poniedziałek, gdy Aniela była w żłobku spozytkowalismy na uroczysty obiad we dwoje w restauracji. Mimo godziny 12 w południe tłok był niesamowity, musieliśmy nawet czekać na wolny stolik 😀

    • To my tak potrafiliśmy robić w rocznicę – mąż brał wolne w pracy, posyłaliśmy dzieci do placówek, a sami bawiliśmy się całe do południa 😀

  • O Centrum Kopernika marzę od dawna! Walentynki obchodzimy od kiedy mamy dziecko bo każdy pretekst jest dobry aby podrzucić maleństwo do babci na kilka godzin 😛

    • Oł je 😀 Przecież gdyby się uprzeć tych okazji do świętowania nie ma aż tak dużo w ciągu roku 😉

  • My w tym roku byliśmy w grocie solnej a później cały dzień się obijaliśmy:)

    • No i słusznie 🙂 Ja uwielbiam groty solne! I widziałam zdjęcia – zazdroszczę Wam 🙂

      • My chodzimy przede wszystkim w celach zdrowotnych Młodej, relks w gratisie jest 🙂

  • Miły wieczór to podstawa fajnych walentynek 😉

    • U nas wieczór zakończył się na filmie i waflach ryżowych 😉 Ale film był super – Zimowa opowieść z Collinem Farelem.

  • My ten dzień spędziliśmy na wyjeździe. Z dala od domu i codziennych obowiązkach. Szkoda tylko, że Filip czasami sprawdzał naszą siłę charakteru i próbował się buntować ilekroć nie dostał tego co chciał. Czyżby to już magiczny bunt dwulatka?

    • A może po prostu tak wpłynęła na niego zmiana otoczenia? U nas tak bywało zwłaszcza gdy jechaliśmy w obce miejsce.

  • My mieliśmy wizytę teściów. Przyjemnie było.

  • melanii

    Walentynki to miły dzień, który wolę od Haloween. Walentynki pozwalają na dyskretne wyrażenie swoich uczuć.
    Jednak zastanawiam się, dlaczego osoby, które są same są w jakiś sposób dyskryminowane? Nawet będąc w kinie rozdawano czekoladę, jednak przeznaczoną dla par. Dzieci, czy osoby, które podeszły same nie otrzymywały słodkiego podarunku.
    Na Walentynki z czystym sumieniem polecam „Planetę Singli” 🙂

    • Uważam, że single nie powinni być dyskryminowani w ten dzień. Walentynki to święto miłości! I nawet single powinni czuć się w ten dzień kochani i zauważeni 🙂

  • My dzisiaj świętujemy urodziny synka 🙂 Walentynki świętować będziemy w inny dzień chociaż mały upominek mam przygotowany dla mojej drugiej połówki 🙂

  • My obchodzimy Walentynki w wielkiej radości – że już operacja syna za nami i możemy odetchnąć z ulgą! Żaden wypad do kina ani romantyczna kolacja nie może się równać z tym szczęściem 🙂

  • Ja tradycyjnie kupiłam prezent, bo lubię. Miłość okazujemy sobie codziennie więc nie widze przeszkód, by jutro zrobić, to w wyjątkowym wydaniu. Lubimy prezenty, lubimy świętowac, a to jest dodatkowa okazja do świętowania.

  • Joanna Gliniecka

    My odnawiamy naszą przysięgę małżeńską 🙂 ale się cieszę 🙂

    • I jak wyszło odnawianie przysięgi? 🙂 Uważam to za mega romantyczny pomysł!

      • Joanna Gliniecka

        wspaniale! Bardzo potrzebny, wazny, wzruszający moment. Polecam każdemu małżeństwu 🙂

  • U nas bez rewelacji, chociaż liczę na mały drobiazg :).

  • Pani Rolnik

    Państwo Rolnicy zabierają córkę na targi rolnicze, bardzo romantycznie nieprawdaz ;-)?

  • kocia_dama

    Walentynki są fajne 🙂 Naprawdę lubię to święto 🙂

    • Ja też 🙂 I momentami już nie mam siły wchodzić w polemikę z osobami, które twierdzą inaczej.

  • Mimo, że raczej nie obchodzimy Walentynek, słodyczy tez nie robię w tym czasie, bo mąż pości, to zawsze staraliśmy się jakoś inaczej spędzic ten wieczór. Teraz jednak, gdy oboje jeszcze jesteśmy na etapie powrotu do zdrowia chyba nawet nam nie w głowie cos wymyślać 🙁

    • U nas niestety jest podobnie, ale chcieliśmy ten dzień jakoś uczcić. Jednak spędzimy ten dzień w domu z gorączkującym Niebieskookim 🙁

  • Jestem dobrej myśli, a nuż szanowny małżonek coś wymyśli niespodziewanie? A może to on oczekuje jakiegoś gestu z mojej strony? Muszę zastanowić się nad tą opcją 😉 Wszystkim dziewczynom i Tobie życzę dużo miłości jakikolwiek by nie był ten walentynkowy wieczór!

    • Dziękuję i wzajemnie 🙂 Mam nadzieję, że chociaż jakiś kwiatek przyozdobi wasz salon 🙂

  • Bardzo podoba mi się pomysł z Centrum Nauki Kopernik. Ten seans jest tylko z okazji Walentynek czy w innych terminach także jest dostępny?

    • Nie wiem, na stronie nic nie ma. U nas niestety tak się sytuacja potoczyła, że musimy sprzedać bilety 🙁