Już jutro, 19.02.2016, nasze Bliźniaki zaczną trzeci rok swojego życia. Lada moment z impetem rozpoczniemy okres podwójnego buntu dwulatka. Boże, miej nas w swojej opiece! Wierzę w to, że z racji tego, że dzieci jest więcej będzie nam łatwiej poskromić złośników. Przecież już duże z nich chłopaki. Coraz więcej rozumieją, coraz więcej są w stanie „powiedzieć” w języku migowym zrozumiałym tylko dla wtajemniczonych. Jest to też wiek, w którym nie możemy sobie odpuścić kupienia prezentów dla solenizantów (jak jeszcze poczyniliśmy w święta). Takie zachowanie już nie przejdzie! Tym bardziej, że dzieci z roku na rok zaczynają doceniać i interesować się zabawkami bardziej niż opakowaniem.

sprawdzonych pomysłów

Jak wybrać najlepszy prezent dla dwulatka?

Najlepszym sposobem na odnalezienie odpowiedzi na to pytanie jest obserwacja własnego dziecka. Jako rodzic powinieneś znać swoje dziecko i wiedzieć jaki prezent sprawi mu przyjemność. Oczywiście nie wolno pozwolić na to by zaszufladkować dziecko jako fana książek i do końca życia kupować mu papier z nadrukiem (chociaż są i tacy którym to nie przeszkadza, ale rozumiecie co mam na myśli, prawda?).

Obserwując moich bliźniaków i jednocześnie mając doświadczenie z kupowaniem prezentów dla Pierworodnego, stworzyłam dla Was listę prezentów, które według mnie zawsze będą trafione dla dwulatka. Co ważne – niezależnie od płci!

1. Klocki

Najlepiej by wybrane przez nas klocki były: kolorowe, trwałe i bezpieczne. Decydując się na zakup klocków musimy już na początku odpowiedzieć sobie na pytanie z jakiego materiału mają być wykonane. Do wyboru mamy drewno i plastik (chociaż widziałam jeszcze piankowe i styropianowe, ale nie biorę ich pod uwagę). Każde z nich mają swoje zalety.

Klocki drewniane szybko się układa i równie szybko burzy (Niebieskooki je uwielbia). Podczas wyboru klocków zwróć uwagę czy drewno jest pomalowane bezpiecznymi dla dziecka farbami – dwulatki ciągle potrafią brać wszystko do buzi! Klocki drewniane mają to do siebie, że są bryłami (są trójwymiarowe), a tym samym lepiej dopasowują się do rączki dziecka.

http://www.smyk.com

http://www.smyk.com

Klocki plastikowe są przeciwieństwem klocków drewnianych. Są lekkie, puste w środku, i łączą się ze sobą na „stałe”. Z racji tego wykonana budowla nie posypie się przy pierwszym kopniaku. Klocki plastikowe uczą precyzji (nie da się ich ułożyć ot tak jak klocków drewnianych).

http://www.lego.com

http://www.lego.com

My jesteśmy zakochani w Lego Duplo od momentu, gdy Pierworodny przyniósł je jako prezent ze żłobka. Bliźniaki bawią się nimi pierwszorzędnie, dlatego zdecydowaliśmy się na zakup klocków jako prezent od nas na 2. urodziny. W tym roku Niebieskooki i Brązowooki będą bawić się zestawami Pierwsza Farma i Dzikie Zwierzęta, bo uwielbiają figurki zwierząt z Lego Duplo. Dla Pierworodnego też przewidujemy prezent w postaci klocków – na 4. urodziny dostanie od nas zestaw klocków swojego ukochanego Mailsa z Przyszłości.

2. Puzzle

Małe, jeszcze nie do końca sprawne rączki warto stymulować zabawami, które wymagają uwagi i koncentracji (tego uczy też budowanie z klocków). Puzzle których ułożenie polega na znalezieniu pary są wystarczającą atrakcją i wyzwaniem dla takich maluszków. A gdy opowie się do tych układane odpowiednią historie to całodzienne zabawę mamy murowana!

timthumb.php

www.czuczu.pl

Jesteśmy w posiadaniu dokładnie takich puzzli. Pierworodny jest zakochany w historii babci pt. „Urodziny świnki”. Świnka z niebieskim balonem zaprasza swoich przyjaciół na imprezkę. Nie dość, że ćwiczyliśmy palce przy układaniu puzzli to jeszcze poznaliśmy wszystkie zwierzęta, kolory i akcesoria, które przynosiły zwierzątka Śwince w ramach prezentu.

3. Skakańce

Absolutny hit prezentowy jeśli mamy w domu dziecko z nadmiarem niespożytej energii (i większe mieszkanie nic kawalerka). Nasza Skacząca Krówka Tootiny zamieszkała z nami jako prezent dla Pierworodnego od Bliźniaków gdy wyszli że szpitala. Na dzień dzisiejszy Krówka jest ulubioną zabawka nieokiełznanego Niebieskookiego (my mamy wersję żółtą, ale jestem szczerze zakochana w fioletowej).

http://www.zabawkowicz.pl

http://www.zabawkowicz.pl

4. Pchanki

Przyznam szczerze, że na początku rodzicielskiej kariery bardzo mnie bawiło określenie „pchanka”, które nie znaczy nic innego jak rzecz do pchania. Moje chłopaki uwielbiają pchać: zabawki na patyczku, miski, stołki i… wózki z lalkami w przedszkolu/żłobku. Gdy wybieramy się na salę zabaw jedną z ulubionych zabawek chłopaków jest zabawkowy wózek sklepowy. Jeśli warunki mieszkaniowe Wam pozwalają, nie wahajcie się kupować swoim pociechom zabawek na kółkach na drugie urodziny

http://www.smyk.com

http://www.smyk.com

5. Książeczki

Czytanie książek – dzieciom jak i przez dzieci – jest wartością nieocenioną, dlatego systematyczne zaopatrywanie dziecięcej biblioteczki w nowe egzemplarze książek zawsze będzie dobrym pomysłem. U nas królują książeczki Wydawnictwa Oleksiejuk z serii Obrazki maluchów i Mały chłopiec. Przeglądamy je po kilka razy dziennie, a frajda z ich oglądania za każdym razem jest taka sama. Szczerze polecam!

Dorzucilibyście jakiś sprawdzony pomysł od siebie?

Autor Gulbaska

Podobne wpisy

Wybrane na podstawie tagów
dzieci_i_prezenty
Nie kupiłam dziecio
  • Dorzucę jeszcze kilka,szykuję podobny wpis.Ale tak na szybko-rowerki biegowe!Zakładam możliwość zrzutki,bo to większy prezent:)

    • W przypadku Pierworodnego rowerek biegowy sprawdził się dopiero po trzecich urodzinach, więc sprzęt musiał odczekać swoje w garażu 😉

    • Iza i jak się rowerki sprawdzają u dwulatek? Nie za wcześnie? Bo ja się zastanawiam i waham…

      • U nas super.Trochę Lila jeszcze nosi między nogami zamiast siedzieć na siodełku,ale wkrótce pewnie załapie.Codziennie obowiązkowo rowerki😊 Zresztą,gdyby było za wcześnie to i tak by nie zardzewiały przez parę miesięcy 😊

  • melanii

    Myślę, że najlepszymi pomysłami są klocki i książeczki-tych drugich nigdy dość, bo dom bez książek wydaje mi się nieco smutny.

    • Zgadzam się co do książek. Chociaż przyznam szczerze, że gdy byłam dzieckiem to uważałam, że książki to tylko „łapacze kurzu” (nawet jeśli to były moje bajki). Przecież od czego mamy biblioteki? Na szczęście podejście już mi się zmieniło i jak na złość miejsca w domu za mało na książki 🙁

  • Czu-czu to hit także u nas. Mamy puzzle a kuku safari. Są genialne dla tak małych dzieci.
    Natomiast jeśli chodzi o klocki (Duplo oczywiście rządzi, chociaż mamy też Mega Blocks ze smyka i też się fajnie buduje) to są jeszcze takie, o których nie wspomniałaś: klocki gumowe. Marka Clementoni ma w ofercie gumowe, zapachowe, kolorowe klocki Clemmy Baby (6-18 miesięcy) i Clemmy Plus (18m +). To były nasze pierwsze klocki i szczerze je polecam. Dodatkowym bodźcem dla dziecka jest to, że pachną 🙂
    Najlepszego dla Bliźniaków 🙂

    • Pierwsze słyszę o takich cudach! Muszę zobaczyć jak to wygląda.
      Na chwilę obecną z Clementoni mamy „Mówiące Pióro” (Pierworodny dostał jako prezent na mikołaja w przedszkolu) i jesteśmy bardzo zadowoleni 🙂

  • Joanna Gliniecka

    U nas duplo jest hitem. Ostatnio zapatrzył się na Arktykę i chyba będzie ta Arktyka. Rozważam kulkodrom bo lubi zjeżdżalnie dla piłeczkę.. I myślę nad Opowiem Ci mamo, co robią koty, bo Maluch koty uwielbia.

    • U nas chłopaki od wczoraj szaleję z kurką i owieczką, a mi coraz bardziej podobają się te klocki 😀

  • Jak chłopcy to koniecznie samochody – jak ktoś nie wie co podarować Antkowi podpowiadam, że najlepszy będzie samochodzik.

    • Faktycznie, o tym zapomniałam. Może dlatego, że mamy już samochodów od groma i nie wyobrażam sobie by kolejny zadomowił się w naszym mieszkanku 😛

  • Nikola Synoradzka

    Wydaje mi się że klocki to najlepszy pomysł 🙂

  • Najlepsze są klocki i puzzle. Świetnie się sprawdzają też garnki i wszystko co jest do gotowania (bez względu na to czy chłopiec czy dziewczynka)

    • Zgadzam się. Na trzecie urodziny Pierworodnego sprawiliśmy mu kuchenkę 🙂 Namiętnie się nią bawił przez całe wakacje 🙂

  • U nas zdecydowanie klocki – lego duplo ale i to mniejsze (z racji starszego rodzeństwa), puzzle, książeczki, malowanki, ciastolina czy piasek kinetyczny. Teraz też Małgośka ma fazę na figurki księżniczek – no ale dla Twoich Chłopaków to się raczej nie przyda:)

  • Klocki ostatnio ratują moje dni, kiedy Hanka ma swoje humory, także wielbię każde. Muszę jej jakieś dokupić, a niech ma 🙂
    Książki i puzzle to też zawsze strzał w dziesiątkę 🙂
    Wiem, że u starszych dzieci sprawdzają się jeszcze namioty, huśtawki i przytulanki 🙂

    • Na namiot to ja ciągle szukam inspiracji, bo z racji troski o przestrzeń w mieszkaniu muszę zrobić coś dużego po rozłożeniu i małego po złożeniu 😉

      • U nas stał namiot. Na razie złożony. Fajny, ale u nas nie był tak eksploatowany jak widzę na insta u innych dzieci. Moim chłopakom największą frajdę sprawiało przewracanie go i wołanie na cały dom „babum”.
        Poza tym kilka razy w czasie takiej zabawy zaatakował Żółwika.

        • U nas chłopaki zdemolowali kupny namiot na całego… I faktycznie najlepsza zabawą w nim było robienie z niego piłki do biegania jak mają chomiki i kręcenie się w nim w kółko…

    • @disqus_9D5gf8nY7U:disqus polecam Ci dla Hani te klocki Clementoni. Ostatnio u koleżanki widziałam taki zestaw dla małej dziewczynki z kolorowymi i różowymi klockami.

  • U mnie zawsze się sprawdzały książki, puzzle, klocki, a teraz doszły gry 🙂

    • Ja nie mogę się doczekać momentu kiedy będę mogła z moimi chłopaki pograć w planszówki! To będzie cudowny okres rodzicielstwa! 😀