Depresja – choroba duszy, która ciągle jest postrzegana w wielu kręgach jak fanaberia, wyolbrzymianie problemów i oznaka słabości charakteru. Z drugiej strony określeniem „depresja” rzuca się na prawo i lewo nazywając w ten sposób każdą zniżkę kondycji psychicznej, i przez to obniżając rangę tego schorzenia. Depresja to choroba sklasyfikowana w Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych opracowanej przez Międzynarodową Organizację Zdrowia (WHO). Nieleczona depresja, w skrajnych przypadkach, może doprowadzić chorą osobę do targnięcia się na własne życie.

23 lutego - ogólnopolski dzień walki z depresjąJak są objawy depresji?

  • obniżenie nastroju, które utrzymuje się dłużej niż 2 tygodnie,
  • niechęć/niemożność/lęk przed rozpoczęciem nowego dnia,
  • chwiejność emocjonalna (rano jest źle, ale w ciągu dnia samopoczucie się poprawia, by kolejnego poranka było to samo),
  • nieuzasadniona płaczliwość i uczucie przejmującego smutku,
  • niezmiennie złe samopoczucie fizyczne – ból głowy, ból żołądka, uczucie niepokoju,
  • zaburzenia snu – bezsenność lub wzmożona senność,
  • pojawienie się skrajnie niskiej samooceny i uczucia beznadziei,
  • rozmyślanie na temat „byłoby im lepiej beze mnie”,
  • wyobrażanie sobie własnej śmierci.

Jeżeli zauważyłaś u siebie którykolwiek z wymienionych objawów, to wiedz, że mogła dopaść Cię depresja. Nie pozwól na to, by zawładnęła Twoim życiem. Nie bój się, skonsultuj swój przypadek z lekarzem i poproś o pomoc!

23 lutego rusza Re:akcja w Depresji

Jest to ogólnopolska akcja zrzeszająca grupę ośrodków psychoterapeutycznych z kilku miast Polski, które w terminie od 23. lutego do 23. marca będą organizowały bezpłatne konsultacje psychoterapeutyczne oraz warsztaty związane z tematyką radzenia sobie z depresją.

Depresja to nie powód do wstydu

Depresja to przypadłość, na którą może zachorować każdy niezależnie od wieku. Zdiagnozowane zaburzenie nie oznacza, że do końca życia będziemy zmagać się w walce z samym sobą. Jednoznaczne poznanie źródła swojego problemu może tylko poprawić jakoś naszego życia. W większości przypadków depresja jest zjawiskiem incydentalnym spowodowanym nawarstwieniem się trudności w życiu (pojawienie się nowego członka rodziny, utrata pracy, śmieć najbliższej osoby, długotrwały konflikt rodzinny). Patrząc w ten sposób na zaistniały problem możemy mieć nadzieję na pozbycie się depresji raz na zawsze. Dużo jednak zależy od naszego nastawiania. „Czy damy sobie pomóc?”, „Czy pójdziemy ze swoim problemem do lekarza?”

Depresję leczy się na dwa sposoby – psychologicznie i farmakologicznie

Depresji nie da wyleczyć tylko przy wsparciu psychologa/psychoterapeuty, bo zmiany, które w tym czasie zaszły w organizmie są zbyt daleko idące. W poprawie stanu psychicznego może tylko pomóc zażywanie tabletek antydepresyjnych przepisanych przez psychiatrę. Nie bójmy się o tym mówić. Do psychiatry nie chodzą wariaci! Do lekarza (a psychiatra jest lekarzem!), chodzą osoby, które potrzebują pomocy bo są chore!

Nie jest łatwo żyć z depresją

A w moim mniemaniu jeszcze trudniej jest żyć z osobą, która boryka się z takim problemem. Bo w jaki sposób pomóc osobie, na której Ci zależy w momencie, gdy nie wiesz w co ręce włożyć, bo wszystkie obowiązki, które do tej pory wykonywaliście wspólnie spadły na Twoje barki? Jak wykazać się empatią i zrozumieniem, gdy samemu chciałoby się chwilę odpocząć i poczuć docenionym?

Depresja niszczy wszystko. Nie pozwól jej na to. Walcz o siebie. Nie jesteś sama.

Autor Gulbaska

Podobne wpisy

Wybrane na podstawie tagów
cactus-194404_1280
Syndrom Matki Idealn
kwiatyczb1
Demon duszy
maddinka_grey
Umiera człowiek, a
20150617_095511
Jak szybko i bezbole
  • Najgorzej jak osoba cierpiąca na depresję zdecyduje się na odwagę, zacznie wołać o pomoc wśród najbliższych i mimo wszystko zostanie sama. To straszne, a zdarza się coraz częściej, skutki niestety bywają tragiczne 🙁

  • Owszem, depresja nie jest powodowana tylko złymi doświadczeniami. Niekiedy jest to wina defektu neuroprzekaźników w mózgu i problemami z hormonami. Nie powinno się tego lekceważyć.

  • Gratulacje! :* Tak trzymaj!
    Ja dałam sobie zdanie na ten rok – zrobić porządek w głowie i muszę w końcu się za to wziąć, bo dwa miesiąca minęły, a ja ciągle zasłaniam się brakiem czasu…

  • kocia_dama

    Depresji nigdy nie należy lekceważyć. Przeszłam przez to piekło, więc wiem, o czym mówię…

  • Depresja to poważna choroba, dlatego czasem irytuje mnie nadużywanie określeń typu „chyba mam depresję” przez osoby, które mają zły nastrój, są zmęczone lub mają drobne kłopoty. Tłumaczę im wtedy, że to co przeżywają to są chwilowe niepowodzenia, którym można i trzeba stawić czoła. Znałam trzy osoby z depresją i wiem jak ona wygląda. Dobrze, że poruszasz ten temat i kierujesz do odpowiednich miejsc, w których można uzyskać pomoc. Oby jak najwięcej osób z niej korzystało.

  • Nadal gorzki temat. Szkoda, że rodziny nie chcą widzieć, bądź tłumaczą to hormonami. NFZ również ma w nosie ludzi z depresją.

    • Przyznam szczerze, że nie wiem jak wygląda sprawa z NFZ. Nie miałam „przyjemności” korzystać z ich usług. Ale ponoć chwalą sobie taką opiekę ci, którzy chodzą tylko po kolejne recepty i nic poza tym.

  • Wiesz co jest najgorsze, że jak osoba z depresją nie będzie chciała podjąć leczenia na siłę jej nie zmusisz…

    • Zgadzam się. Ale wiesz, gdy stawia opór, to znaczy, że może nie być jeszcze aż tak źle, bo jednak osoba DZIAŁA. Ma w sobie energię. Gdy tej energii brak, to warto zanieść potrzebującą osobę do lekarza. Nawet na rękach.

  • melanii

    Podobno choroby psychiczne w XXI wieku są chorobami cywilizacyjnymi, takimi, jak cukrzyca i nadciśnienie. W swoim środowisku znam kilka osób dotkniętych depresją. Podobno jest to choroba uleczalna, ale trzeba chcieć się poddać leczeniu, bo niektórzy wręcz wykorzystują swoje schorzenie do terroryzowania otoczenia na swoją korzyść.

    • Jestem ciekawa na ile takie osoby to wykorzystują, a na ile choroba wyrządziła im samym szkody w postrzeganiu rzeczywistości i faktycznie patrząc z boku wygląda to na terroryzowanie otoczenia z pełną świadomością.

  • Nikomu nie życzę takiej choroby……

  • Akurat ta piosenka leciała w radiu. Tak nawiasem.

  • Świetny tekst, każdy powinien przeczytać.

    • Dzięki. Starałam się. Jednocześnie wiem, że temat jest tak głęboki, że nawet najdłuższy wpis nie byłby w stanie go opisać.