Podczas uczestnictwa w 3. grodziskim spotkaniu blogerów zostałam obdarowana przez wydawnictwo Babaryba ośmioma skarbami dzieciństwa, czyli książkami. Nie był to pierwszy raz, w którym zetknęłam się z tym wydawnictwem, bo często trafiałam na recenzję ich produktów na łamach zaprzyjaźnionych blogów. Dziś nadarzyła się okazja bym sama wypowiedziała się na temat interesujących mnie książek.

babaryka, książki dla dzieciKsiążki wydawnictwa Babaryba nie są dla wszystkich

Już na wstępie trzeba sobie z tego zdać sprawę, by nie poczuć rozgoryczenia po zakupie książek z powodu „wyrzucenia pieniędzy w błoto”. Przyznam szczerze, że po pierwszym przejrzeniu materiałów miałam wrażenie, że wypuszczenie ich na rynek było dla wydawnictwa stratą papieru… Później wzięłam je do ręki drugi raz, trzeci i czwarty i… doznałam olśnienia. Te książki trzeba nauczyć się czytać!

Polscy czytelnicy nie są przyzwyczajeni do książek dla dzieci, w których nie ma tła, grafika jest minimalistyczna (bohaterami książek potrafią być… kropki!) a liczba słów, przy standardowym czytaniu, pozwala na zakończenie lektury w mniej niż minutę. Prawda, że niezbyt zachęcająca wizja? Z tych właśnie powodów miałam ochotę skreślić je już na wstępie. Przy -nastym podejściu do lektury okazało się, że odpowiednio przedstawiona przez rodzica historia staje się frajdą dla dziecka, które chce czytać książę jeszcze raz i jeszcze!

Książki prezentowane przez Babarybę są kierowane do rodziców gotowych wykazać zaangażowanie w czytanie (a nie tylko wyklepanie na głos napisanych słów),  z dużą wyobraźnią oraz ogromnymi pokładami kreatywności.

BABARYBA BAWI

babaryba, naciśnij mnie, kliknij mnie, mały żółty i mały niebieskiKsiążka Kliknij Mnie! opowiada historię czerwonego kropka Blipa, który ma 10 sekund aby wykonać zadanie, a my-czytelnicy musimy mu pomóc! Wykonanie zadania nie jest takie łatwe jak się wydaje, bo dzieci mają bardzo dużo siły i przez to Blip będzie latał po całej książce 😉 Uwierzcie mi, nagroda jest warta takiego poświęcenia.

Mały żółty i mały niebieski to, według mnie, historia o tolerancji i zrozumieniu odmienności. Dorośli powinni ją czytać z pełnym zrozumieniem.

Naciśnij mnie to książka równie „interaktywna” jak Kliknij mnie!. Aby przejść do kolejnej strony książeczki dziecko musi wykonać konkretne polecenie. Kto powiedział, że w dzisiejszych czasach można grać tylko na tablecie?

babaryba, blip, mały żółty, mały niebieski, żółta kropka

BABARYBA LICZY

babaryba, 10 razy 10, liczymy do 100Ojciec Polak zawzięcie powtarza, że „matematyka jest matką wszystkich nauk”. Pewnie coś w tym jest, nie wnikam.

10 razy 10 to dziesięć historyjek złożonych z 10 elementów każda. Do każdej z nich kreatywny rodzic powinien dopowiedzieć swoją historię w taki sposób, który zainteresuje swoje dziecko. Uważajcie jednak! Książka zawiera drastyczne obrazki (nie ma nic pięknego w dziesięciopalczastej dłoni bądź w „twarzy” prezentowanej poniżej).

Po książce Liczę do 100 oprowadza nas trójka misiów, a odliczanie dużych wartości staje się przyjemnością. Dodatkowo książeczka uczy nas spostrzegawczości, bo odnalezienie 87 elementów na dwóch stronach książki nie jest wcale takie proste.

babaryba, gęba, motyle

BABARYBA UCZY

babaryba, zęboszczotki, jak bum cyk cyk, mieszkamy w książceZęboszczotki to prawdopodobnie najpopularniejsza książka, która wyszła nakładem wydawnictwa Babaryba. Wytłumaczeniem mojego subiektywnego odczucia może być to, że czytając recenzje innych blogerów właśnie ten tytuł zapadł mi najbardziej w pamięć. Wyobrażacie sobie jak może wyglądać szczotka dla muchy? Albo jak wygląda stado zęboszczotek? Zęboszczotka dla bezzębnych to dość oczywista sprawa, prawda?

Jako rodowita Ślązaczka bardzo ucieszyłam się, gdy zobaczyłam w torebce z książkami tytuł Jak bum cyk cyk. Powiedzonka warszawskie. Mój słownik wzbogacił się o nowe określenia i mam nadzieję, że nikt nie określi mnie mianem uciekiniera z Powązek 😉

Na koniec przedstawiam Was wisienkę na torcie – świnkę Malinkę i słonia Leona. Ta nietypowa para, będąca bohaterami książki pt. Mieszkamy w książce skradła moje serce i jestem pewna, że też ich pokochacie! „Ta książka dzieje się za szybko!”

zęboszczotka dla ślimaka, warszawy nic nie zdziwi, słoń leon

Skoro już dotrwaliście do końca tego wpisu należy Wam się nagroda – ZAPRASZAM NA KONKURS! 🙂

Do wygrania w konkursie jest jeden z trzech zestawów książek wydawnictwa Babaryba, które zaprezentowałam w tym wpisie.  Konkurs jest przeznaczony tylko dla fanów Gulbaski (jeśli jesteś tutaj pierwszy raz nic nie stoi na przeszkodzie byś został moim fanem >klik<).  Aby wziąć udział w konkursie należy w poście konkursowym na FB napisać komentarz o treści „Wybieram zestaw 1/2/3”. (wpisać odpowiednią cyfrę) Konkurs trwa od 24.02.-28.02.2016 do godziny 23.59. Zwycięzców ogłoszę 1 marca na FP. Całość regulaminu dostępna na FP.

Życzę udanej zabawy i powodzenia! 🙂

Autor Gulbaska

Podobne wpisy

Wybrane na podstawie tagów
zwierzaki pocieszaki, krówka filipinka, bajka dla dzieci
Bajki dla dzieci 
bajkiprzykominku1
Kotek Jasiek i stara
EXHIITION
TOP 5 filmów animow
bajkiprzykominku1
Kotek Jasiek i nocne
bajkiprzykominku1
Kotek Jasiek i zabie
bajkiprzykominku1
Kotek Jasiek i zły
  • Widziałam wiele recenzji tych książeczek. Może się kiedyś skuszę.

  • Eeee, nie mam pojęcia 😛
    A kołtuny to są poplątane włosy 😛

    • Kołtuny to mieszkańcy Sieradza. Nie lubią ludzi ze Zduńskiej Woli i mówią na nich webry.

  • Mamy je 🙂 Córka niektórymi jest wręcz zachwycona 🙂

  • Te książeczki są fajne, bo rodzic sam może się wykazać własną kreatywnością – choć niektórym może się to nie spodobać. JA je cenię za to, że historyjki można dopasować do wieku dziecka 🙂

    • Właśnie na początku miałam z nimi ten problem – nie wiedziałam jak się do nich zabrać. Na szczęście szare komórki ruszyły i było ok 😀

  • Te książeczki są bardzo ciekawe

  • melanii

    Qrcze…a mnie się ciągle wydaje, że książki naszego dzieciństwa są ponadczasowe. Bo te współczesne mnie totalnie nie ujmują.

    • Oczywiście, że są ponadczasowe! tu nie ma żadnego ale. Są interesujące i mają morał, czego nie można powiedzieć o wszystkich dzisiejszych pozycjach literatury dziecięcej.

  • Znam te książeczki i uważam, że są bardzo pożyteczne. A tak w ogóle zastanawiam się, dlaczego zawsze zamiast „Babaryba” czytam Bambaryła ;).

  • Uwielbiam nieprzewidywalność tych książek!

    • Oj tak, są nieprzewidywalne 🙂 I muszę przyznać, że nigdy wcześniej nie widziałam książeczek w takiej formie 🙂