Wybijając godzinę dwunastą, kościelne dzwony ogłosiły zakończenie najgorętszego okresu w blogosferze – sms’owego głosowania w konkursie Gala Twórców 2015. Skończył się wyścig  w II etapie konkursu na Blog Roku organizowanego przez portal Onet.pl. Jest to, na chwilę obecną, najważniejszy konkurs organizowany dla twórców (blogerów, vlogerów, youtuberów) w Polsce. Gratuluję wszystkim, którzy przeszli do kolejnego etapu konkursu! Wiem, że Wam zależy! Trzymam kciuki!

blog roku, 2015, gulbaskaGulbaska uplasowała się na 285 miejscu w swojej kategorii (zgłoszonych blogów było 335)

1-5 osób na mnie zagłosowało. Świadczy o tym 1 z 5 możliwych do uzyskania kropek pod grafiką konkursową. Zapewne 99% osób uzna, że nie ma się czym chwalić, ale ja zrobię inaczej. Pochwalę się, bo nie głosowałam sama na siebie! A to świadczy o tym, że co najmniej jedna osoba (nie będąca mną) zatrzymała się na chwilę, pomyślała o mnie miło i przeznaczyła swoje 1,23zł na wsparcie tego co robię. Jest to ogromnie miłe i motywujące! Dziękuję!

Poza umieszczeniem informacyjnych grafik nie prosiłam Was o głosy

Czy dlatego, że mnie to brzydzi? Nie.
Czy dlatego, że uniosłam się honorem, że nie będę „żebrać” o głosy? Nie.
Czy dlatego, że nie miałam szans? Nie.
Więc dlaczego nie zachęcałam do głosowania?

Nie spamowałam Internetu prośbą o głosy w konkursie, bo uważam, że miano Bloga Roku powinno przypaść osobie, która prowadzi bloga cały poprzedzający rok. Od 1 stycznia do 31 grudnia. Systematycznie i z pasją. To wcale nie jest tak, że nie myślę o wygraniu Gali Twórców. Powiem więcej, to jest jeden z moich celów blogowych. Marzę o tym. Jednocześnie wiem, że na wszystko trzeba sobie zapracować. Nic nam nie spada z nieba. Dlatego pamiętajcie – zrobię wszystko, by w przyszłym roku zawojować Galę! Także bądźcie ze mną i odkładajcie kasę na smsy. Będzie się działo!

Jeśli zwariuję – dajcie mi znać

Jeśli w okresie głosowania będę zbyt nachalna – powiedzcie mi o tym.
Jeśli jedno dnia będę mówić, że mi nie zależy, a w drugim będę robić wszystko by się pokazać – wylejcie mi wiadro zimnej wody na głowę.
Jeśli zacznę wykorzystywać wizerunek swoich dzieci do ulokowania prośby o głosy – odlajkujcie mnie.

Wiecie jak wyobrażam sobie przejście do finałowej 10-tki?

Zgłoszę bloga do konkursu. Ustawię na FB reklamę informującą o moim uczestnictwie w konkursie, która będzie kierowana do moich fanów przez cały okres trwania etapu głosowania. W dniu rozpoczęcia głosowania napiszę na blogu tematyczną notkę z uzasadnieniem dlaczego mi zależy i dlaczego uważam, że mój blog powinien dostać szansę na ocenę przez eksperta. A później… zniknę z sieci na czas głosowania. Wyjadę za granicę bez możliwości dostępu do Internetu. Będę chłonąć życie, spędzać czas z rodziną, a po powrocie… zobaczę się w pierwszej dziesiątce. Tak w mojej głowie wygląda prawdziwa miara mojego sukcesu!

Pomożecie mi zrealizować to marzenie? Za rok? Za dwa lata? Za pięć?

Autor Gulbaska

Podobne wpisy

Wybrane na podstawie tagów
grzechy blogera na urlopie
3 grzechy blogera na
blog conference poznań relacja
Bardzo Cenne Porady,
snapchat gulbaska
Snapchat – pod
blogowe podsumowanie miesiąca kwiecień 2016
Kwiecień 2016 ̵
marzec-2016
Marzec 2016 –
luty 2016m podsumowanie, gulbaska
Luty 2016 – po
STYCZEń 2016(1)
Styczeń 2016 –
networking, jak się do niego przygotować, jak przygtować się do networkingu
Networking dla bloge
bloger
Bloger to dawca emoc
pierwsze_polrocze
Jak rozkręciłam bl
Jestem Wyjątkowa!
Każdy bloger to wyj
avatar
Nowa twarz Współcz
bloger profesjonalny blox
Jak daleko mi do blo
Na start! ...
  • Jaki Ty masz już plan! I dobrze tak trzymaj 🙂 Ale wiesz gdybyś za bardzo zaczęła gwiazdorzyć będę mieć pod ręką kilka snickers’ów :*

  • Powiem Ci tak: jeśli zrobisz którąś z rzeczy wymienionych powyżej, to Ci ją bezczelnie przypomnę, wylewając tym samym wiadro zimnej wody z kilogramem kostek lodu 🙂

  • Ja wystartuję jak nie będzie głosowania sms-ami. Często dobre treści, wyjątkowe blogi nie przechodzą dalej ponieważ nie dostały odpowiedniej liczby głosów- jak wiemy bywają akcje, że zdobywane są nieuczciwie…

    • Zgadzam się i też mnie to boli. Jak widzę, że w niektórych kategoriach (vlogi) przechodzą pozycje z pięcioma głosami to mnie krew zalewa… I zastanawiam się czy nie zająć się gameingiem 😉

  • Bardzo się cieszę, że się nie zgłosiłam. Zresztą nawet mi to do głowy nie przyszło. A dopóki opiera się wszystko na SMSach,wyniki nie świadczą o niczym więcej jak o umiejętności pozyskiwania SMSów:)

    • Ja pamiętam czasy, kiedy w konkursie na blog roku głosowało się poprzez kliknięcia 🙂 można było zagłosować na dany blog raz dziennie. To były czasy! 😀

  • kocia_dama

    Pomogę 🙂 Jasne, że pomogę 🙂 Nie biorę udziału w podobnych konkursach, ale mój głos masz 🙂

  • Zgadzam się z Twoim podejściem. Ja nie przystąpiłam do konkursu wcale, bo bloga prowadzę od końca września, więc co za Blog Roku to by był, nawet jakbym była mega zajebista. 😀 Powodzenia w przyszłym roku!

  • Gratulacje 🙂 zawsze jeden głos to coś 🙂 Sama startowałam i raczej na razie sobie odpuszczę. 8 głosów po 3 latach blogowania… Trochę zwątpiłam w sens całej tej blogowej przygody.

    • A czy wszystko musi mieć sens? Ważne by sprawiało przyjemność 🙂
      Co nie zmienia faktu, że miło jest gdy inni nas doceniają. Zastanawiam się jaka jest świadomość czytelników niezwiązanych z blogosferę na temat ważności ich reakcji na naszą twórczość. Bo może właśnie trzeba ich spamować wezwaniami do działania aby była reakcja?

  • Mam podobne plany na przyszłość! W następnej edycji będę „się bić” i prosić o głosy 🙂
    Teraz mam swój mały sukces, bo Matko Zabawko zdobyło 3 kropki. I nie żebrałam o SMSy 😀

  • Bożena Jędral

    Może kiedyś, startowałam raz, na razie mi przeszło.

    • Nic na siłę. Przyznam szczerze, że myślałam że w lifestylu będzie większa konkurencja.

  • Amen! wiesz wszystko fajnie można poprosić raz czy dwa ale pierdyliard spamu zagłosuj na mnie? serio o to chodzi ? u nas w mieście jeden blog nawet na wszystkich portalach miastowych się prosił o głosy… dla mnie to troche żenujące no ale dostali się dziesiątki…

    • Niektórzy blogerzy wysyłali spersonalizowane wiadomości do każdego swojego fana bezpośrednio 🙂 za niedługo walka o blog roku stanie się blogerską kampanią prezydencką 😀

  • Taka forma konkursu to nie wina blogerów, że prosili o głosy. Wszędzie zasypywani jesteśmy smsami 🙂

    • Fakt. Przyznam szczerze, że mi ta forma średnio odpowiada. Mam nadzieję, że to się zmieni.

  • Wszystko fajnie, ale to żebranie o głosy -.- Moja FB tablica była zasypana grafikami i wpisami z prośbami o głos … A tak naprawdę, przecież jeśli ktoś będzie chciał i będzie uważał, że blog jest naprawdę wyjątkowy, to zagłosuje, jak nie, to nie.
    I uważam również jak i Ty, że masz się czym chwalić 🙂

    W przyszłym roku być może Ja się odważę i spróbuję swoich sił 🙂

    Pozdrawiam 😉

    • Przyznam szczerze, że niektóre pomysły blogerów bardzo mi się podobały i zagłosowałam 🙂
      Na szczęście to tylko tydzień 🙂

  • Miałam dość tej żebraniny na blogach i fb, tych apeli: „Czyta mnie tu 1000 osób, a mam tylko 200 głosów, gdzie reszta, piszę przecież dla Was”. No, może i pisze dla nas, ale prowadzenie bloga jest dla wielu osób dochodowym interesem, sposobem na zarobek. Promują dany produkt przede wszystkim dlatego, że ktoś im za to zapłacił, a nie dlatego, że trafili na wyjątkowo ciekawą rzecz i chcą się swoim odkryciem podzielić z innymi.
    Za rok masz mój głos, bo w tym roku nie głosowałam na nikogo;)

    • To u mnie na tablicy nie było aż takich perełek. Przyznam szczerze, że ja bym wykluczała z konkursu blogerów, którzy bardziej są marketingowcami niż blogerami tworzącym swoje unikalne treści.