Tegoroczny 1. kwietnia jest szczególnym dniem dla obywateli państwa polskiego. Od dzisiaj, w 700 punktach w Polsce, rodziny od 2+2 wzwyż mogą składać wnioski o przyznanie świadczenia w ramach narodowego programu 500+. Przyznam szczerze, że nie wierzyłam w ten program. Zakładałam, że nigdy nie ruszy. Pomyliłam się. Czy to dobrze? Zapewne czas pokaże. Jednak nie byłabym człowiekiem, gdyby wizja „darmowego pieniądza” nie rozbudziła mojej wyobraźni! Gdy tylko dowiedziałam się o założeniach programu wiedziałam, że nasz domowy budżet może zasilić kwota okrągłego tysiąca złotych. Wielkie WOW! Wydałam tę kwotę już na milion różnych sposobów!

pieniądze, program rodzina 500+

Kupię sobie aparat!

Taki z wyższej półki. Z jasnym obiektywem. I jeszcze statyw do tego. Myślę, że zamkniemy się w 3000zł. Taką kwotę otrzymamy w sam raz w sierpniu jako wyrównanie świadczenia od kwietnia (nie zakładam, że zobaczymy te pieniądze przed wakacjami). Nie oburzajcie się. Przecież muszę jakoś udokumentować szczęśliwe dzieciństwo moich dzieci!

Pojedziemy na wycieczkę za granicę!

Wszyscy. Całą rodziną. Samolotem. Tam gdzie jest ciepło i dzieci będą pięknie pozować na tle szumiącego, skąpanego w słońcu oceanu.

Niech będzie Chorwacja: pobyt 7 dni, dla całej naszej piątki bez wyżywienia. 2700zł za osobę. W sumie 13.500zł za samo dotarcie na miejsce i pobyt. Pomimo wstępnego entuzjazmu dochodzę do wniosku, że jednak zostawimy sobie tę przyjemność na przyszły rok. Będziemy oszczędzać jak tylko…

Ojciec Polak kupi sobie nowy komputer!

Ten, który teraz mu służy jest za wolny, nie odpala gier na pełnych detalach, a poza tym jest stary. Ma już z 2 lata! Toż to cała wieczność dla sprzętu elektronicznego…

A tak na poważnie – 500+ przeznaczymy na dzieci

Ok. 600zł miesięcznie na opłaty za placówki. 450zł na (po 150zł dla każdego) oszczędności dla dzieci. W ciągu każdego miesiąca chcielibyśmy zabrać chłopaków na jakieś zorganizowane wyjście, czyli przeznaczymy na to ok. 400zł (wejściówki ok. 100zł + jedzenie i inne zbytki x2).

Podsumowując: 600zł + 450zł + 400zł = 1450zł.

Kurcze, jakby nie liczyć i tak dołożymy do interesu. Z nowego aparatu nici 😉

Autor Gulbaska

Podobne wpisy

Wybrane na podstawie tagów
przesilenie wiosenne
Przesilenie wiosenne
wielkanoc, o wyższości wielkanocy
O wyższości Wielka
pieniądze to nie wszystko, dzieci t najcenniejszy skarb
Pieniądze to nie ws
DO KOLEJKI!
Kolejka na poczcie
Mój Ty...(1)
Mój Ty… pącz
chory_rodzic
Chory rodzic, to dob
5 powodów
5 powodów, dla któ
ŚWIĘTY
Poślubiłam święt
LAST MINUTE!
Zazdroszczę Wam pod
https://dwgkfo5b3odmw.cloudfront.net/img/promo_image/2930-1600x600_sailormoon.jpg
Pokolenie Czarodziej
fireworks-978887_1280
1 stycznia – D
rose-490947_1280
Czy wiesz, co to jes
child-577010_1280
Trendy prezentowe na
girl-677576_1280
Blondynka jest naga!
santa-claus-223446_1280
Panie M. zrób mi w
rodzicielstwo
Mieszanka dumy i wst
Jestem Wyjątkowa!
Każdy bloger to wyj
20151111_165237
Opuszczamy dzidziusi
DSC_0647
5 rzeczy, których n
haloween
Halloween, idź do d
20151028_114524
Wyobrażam sobie ży
WM
Wyrodna matka? Dzwon
spacer z bliżniakami
5 powodów, dla któ
DSC_0534
Pogoda życia
DSC_0389
KDR – Krajowa
DSC_0825
Dzieci z (nie)urodze
DSC_0010
Drzewo mojego dzieci
Brązowooki - Mały Buntownik
Trzy charaktery
pampersy
„Dziwi mnie
tylkojeden
Gdyby był tylko jed
DSC_0513
Rodzice, gdzie jeste
DSC_0155
„Nie odkładaj
  • Hmm.Czy dotąd nie odkładaliście tych 150 na dziecko,nie płaciliście za placówki i nie jeździliście na wycieczki?

    • Systematycznie odkładaliśmy dla Pierworodnego. Dla bliźniaków oszczędności przekazywaliśmy jak dostawaliśmy większy zastrzyk gotówki. Za placówki płaciliśmy – tego raczej przeskoczyć nie można, chociaż opłaty mamy pomniejszone ze względu na dochody. Jeśli chodzi o wycieczki, to staraliśmy się raz w miesiącu gdzieś wychodzić, a część z tych wyjść była finansowana przez dziadków.

      • Skoro dotąd wystarczało,to dobrze radzę Ci oszczędzić na coś grubszego.Inaczej w ogóle ich nie poczujesz!

  • Zawsze wydaje wszystko co mam na koncie. Co źle świadczy o tym jak zarządzam własnymi finansami. Pisząc, że nie zauważę ten kwoty miałam na myśli, to że i tak wydam te pieniądze na codzienne życie i nie będą one miały wielkiego wpływu na moje życie – za 500zł nie kupię jak tu wymienia Ola nowego aparatu czy wakacji. Nawet dostając 500zł trzeba je oszczędzać przez kilka miesięcy, żeby kwota była znacząca. A z drugiej strony każdy z nas wie, jak trudno jest zarobić extra 500zł miesięcznie. Rzadko, który pracodawca da taką podwyżkę. Rzadko kiedy dostaje się takie pieniądze od rodziny.
    Ja po prostu chciałam powiedzieć, że strasznie dużo wydajemy na codzienne życie. Jedzenie, ubrania i małe przyjemności kosztują bardzo dużo, skoro cała moja pensja idzie tylko na to, aby żyć na średnim poziomie.

  • Wiesz, myślę że skoro państwo przyjęło takie a nie inne wytyczne dotyczące przyznawania pieniędzy, to byłoby głupotą ze strony obywateli, gdyby z własnej woli nie popierali należnych sobie pieniędzy. Mimo tego, że u nas sytuacja finansowa jest przyzwoita nie zamierzam być filantropem i zostawić tych pieniędzy w budżecie państwa.

  • Program 500+, jako program demograficzny, ma pełne uzasadnienie w tym, że przyznaje pieniądze od 2 dziecka wzwyż. Nie zmienia to faktu, że według mnie nie spełni ona swojego podstawowego założenia.
    Wiesz, z wielodzietnymi i samotnym rodzicami zawsze będzie problem, bo każda z tych grup ma przywileje, które drażnią większość społeczeństwa o modelu 2+2. Nie ma równości w naszym państwie.

  • Program ma zachęcić do posiadania więcej niż jednego dziecka. Chociaż mnie nie przekonuje te 500 do posiadania kolejnego.

    • Jestem ciekawa czy ktokolwiek zdecyduje się na powiększenie rodziny z niestabilnej i zapewne tylko okresowej pobudki finansowej.

      • Problem w tym, że już ludzie w firmie której pracuje pytają, czy mogliby pracować jakiś czas bez umowy… to już się dzieje.

        • Daj spokój 🙁 I tacy ludzie właśnie pracują na opinię o Polakach jako narodu krętaczy i oszustów 🙁

          • Tylko problem w tym, że im się nie dziwie. Ludzie Ci zazwyczaj są mało wykwalifikowani. Zarabiają grosze. Jeżeli mają 3 dzieci, to wezmą minimum 1000 PLN, co stanowi więcej niż połowa ich wypłaty, a na wypłatę to muszą ciężko pracować…

  • A ja radzę całą kwotę przeznaczyć na oszczędności. Jak pisałem u siebie – wydać jest łatwo, zarobić trudniej. W chwili obecnej mam wrażenie, że te 500 PLN to kwota za jaką polski rząd kupuje sobie poparcie obywatele – TK, ustawa o ziemi, ustawa antyaborcyjna, wymiana kadry na partyjną itd. Ktoś kiedyś może dojść do wniosku, że naszego kraju nie stać na jego finansowanie. Co wtedy? Tylko oszczędności! A wycieczka i aparat to za zwrot podatku i ulgę na dzieci 😉

    • Zgadzam się co do szczelności, dlatego pewną część tej kwoty przeznaczamy na ten cel. Najgorszą dla mnie sytuacją jest fakt, gdy niektórzy ludzie deklarują porzucenie pracy na rzecz utrzymania przez państwo. Tragedia…
      Zwrot podatku nie będzie jakiś spektakularny, ale zawsze coś 🙂 na wycieczkę rocznicową odkladaliśmy pół roku, a wyjazd wakacyjny nie jest uzależniony od 500+ (a niektóre rodziny na to liczą). Nie narzekam 🙂

  • Poszalejemy, nie?

  • Wolałabym darmowe przedszkole i pewne miejsce w nim dla każdego dziecka. 😉

  • Kup sobie aparat 🙂

  • Ja sobie właśnie planuję na co tą kasę wydam, choć jeszcze wniosku nie złożyliśmy haha ;))

    • My też właśnie nie, bo musimy zobaczyć jak pasowały się nasze dochody w 2014 roku, bo może załapiemy się na kolejne 500zł 😮

  • Magdalena Kubiak

    E no co ty. Na wakacje wydasz mniej. My w tym roku co prawda w 4 osoby lecimy do Grecji do hotelu 5 gwiazdkowego z prywatnym basenem na 7 dni i płacimy nie całe 8 tyś. Ja za 500+ którego jeszcze nie mam kupiłam już dziecku meble do pokoju 😀 Lipcowe wyrównanie i prawie się zwróci. Ale tak jak piszesz. 500 czy 1000 zł (przy trójce dzieci) to kropla w morzu potrzeb, ale dobrze, że jest chociaż i ta kropla 🙂

    • Przyznam szczerze, że podając tą kwotę kierowałam się ofertą jednego z biur podróży na najbliższy termin. Co więcej, ta oferta była JEDYNĄ która oferowała przyjazd z trójką dzieci do hotelu 🙁
      Póki co planujemy pobyt and naszym polskim morzem w czerwcu 🙂
      Nas remont pokojów czeka w przyszłe wakacje i będzie to nie lada przedsięwzięcie 😉

  • kocia_dama

    Tu się nie wypowiem, bo dzieci jeszcze nie mamy, a politykować Ci tu nie będę, ale…
    Dla mnie to nie jest dobra zmiana.

    • Jest do dupy zmiana, może byłaby lepsza, gdyby była rzeczywistą zachętą dla rodzin, które jeszcze nie mają dzieci. Na Węgrzech podpisuje się z państwem coś na kształt kontraktu, dzięki któremu można np. wziąć kredyt na mieszkanie, ale dziecko ma się pojawić w przeciągu iluś tam lat. I to jest dobra zmiana, to działa na przyrost. A nie jakieś pincset złotych. Nie żebym skąpiła komukolwiek, ba! sama z jednym dzieckiem się łapię!, ale… przecież to z naszego portfela. Muszą ukraść więcej niż te 500 zł, żeby nam tyle dać…

      • Ludzie myślą, że te pińset bierze się znikąd. Ot, państwo da. A żeby dało, musi skądś zabrać. Jeszcze za tą dobrą zmianę bekniemy. Naród jak zwykle naiwny.

        • Dlatego właśnie jestem przerażona wyborami ludzi. Żyliśmy w bagnie przez 8 lat i wybralismy to samo bagno, tylko pod innym szyldem. Masakra. Tych, ktorzy mowia jak ja, ze trzeba bylo zrobic odwazne kroki, dzisiaj nazywaja wariatami, ale jak tak dalej pojdzie, to moze i do tych tepych glowek dotrze, ze z pustego to nawet salomon i kolejne przywileje to tylko kolejne podwyzki…

    • Zgadzam się. Dla mnie program 500+ W żaden sposób nie wpłynie na demografie w Polsce, trochę ulży w egzystencji klasie średniej i utwierdzil ludzi niezaradnych w przekonaniu, że nic nie muszą robić bo wszystko i tak dostaną od państwa 🙁

      • I tu się mylisz. Moja koleżanka pochodzi z Janowa Podlaskiego. Sam Prezes tam był i obiecywał co tylko ludzie chcieli. Jak obiecał 500+ na drugie i kolejne dziecko ludzie wzięli to sobie do serca, odwrócili się an pięcie i pobiegli dzieci robić.
        Jest tylko jeden mały szkopuł… Ktoś w końcu pójdzie po rozum do głowy i wycofa się z tej ustawy, a dzieci pozostaną…..

  • My dostaniemy 500, ale pewnie nie zauwaze tej kwoty w codziennych wydatkach.

    • Gdyby na to spojrzeć z odpowiedniej strony to dobrze świadczy o waszej sytuacji finansowej 🙂

  • Prawda jest taka, że te pieniądze na pewno ułatwią Wam i innym życie codziennie, nie będziesz musiała w sklepie godzinę kalkulować czy musisz np kupic tańszą szynkę, czy możesz zaszaleć i wziąć lepszą 🙂 Ot, taki przykłąd 🙂 Jednakowoż nie jest to taka kwota, która pozwoli ludziom nagle na wielkie zakupy, czy zagraniczne wojaże 🙂

    • Zgadzam się, dlatego zamierzam korzystać z tego „dobrodziejstwa” bo kto wie co będzie za kilka lat…

  • melanii

    Zanim wyciągniesz rękę po te 500+ to dobrze się zastanów. Przecież są bardziej potrzebujący od Was 😉

    • Kasia

      Ja uważam że należy się autorce bloga 500 zł i ten komentarz jest nie na miejscu

  • Ha! Idealne podsumowanie. A na te wycieczke nie odlozycie, bo do tego czasu cofna ten program, przevoez wiecznie z zadluzonego lac sie nie moze. No coz, moga jeszcze maksymanie wzrosnac podatki, ale przy jeszcze wyzszych cenach tez nie odlozycie. Dlatego na wycieczke to najpredzej jak dzieciaki zaloza swoje rodziny 😀
    Swoja droga, program jest tak absurdalny, ze nawet ja sie na niego lapie. Skoro licza dochody za okres, kiedy z Radkiem dopiero niesmialo randkowalismy… 😛 Nie zebysmy teraz byli bogaci, ale wtedy bylismy studentami 😛

    • Podobno niestety tak nie jest, bo jak w między czasie był wzrost przychodów to go uwzględniają.. Tak gdzieś przeczytałam, ale już nie wiem gdzie bo tyle tych tematycznych stron dziś odwiedziłam że już mi się miesza ;))

  • Ja wydaję 500 co miesiąc (a może i więcej) na moje jedyne dziecko, szkoda że się nie zwróci, a przecież nie jest on gorszy od tych dzieci, co będą mogły za dodatkowe 500 pójść na jakieś lekcje angielskiego, karate czy inne takie. Nic znów wezmę ze swoich i tatowych, a przekaże na młodego. Szkoda tylko, że dokładając się do wszystkich pięciu stówek, które otrzyma ktoś inny, ucierpi młody, a w tym wypadku ja lub tatowy … no ale podobno trzeba się poświęcać 😀

    • Kochana, nie chce byc upierdliwa, ale te wladze wybralismy sami. I nawet jesli Ty akurat nie chcialas PiSu, to pozostaje pytanie, czy chcialas wybrac realna zmiane? Przeciez cala lewica obiecywala jeszcze wiecej socjalu 😛
      Ja coraz powazniej mysle nad wyjazdem z tego kraju. Powoli zaczynam uczyc sie wegierskiego, bo tylko tam sa jeszcze myslacy europejczycy…

      • ja zrobiłam błąd i nie poszłam na wybory, pierwszy raz mi się tak zdarzyło, ale nie miałam pojęcia co wybrać … Nikt niestety nie przemówił w sposób, który byłby dla obywateli dobry. Następnym razem wybiorę po prostu mniejsze zło … Cieszy mnie fakt, że chcą pomagać dzieciom, ale nikt nie umie wpaść na pomysł, żeby jakoś lepiej zagospodarować pieniądze. W niedalekim otoczeniu jest matka z piątką dzieci, a szóstym w drodze i już zaciera ręce, bo kupi sobie nowy telefon i (cytuję) „w końcu będę miała nowe szmaty, a pierwsze co zrobię to imprezę!”. Rzygać się chce, gdy to się słyszy. Dodam, że owa matka dziennie pijana chodzi pod moim oknem :/

        • Magdalena Kubiak

          Ale pójdzie do sklepu i kupi. Wyda pieniądze. Wyda dużo pieniędzy, które łatwo przyszły. Co za tym idzie PKB pójdzie w górę a inflacja w dół i obecny będzie miał argumenty w kolejnych wyborach jak to w cudowny sposób poprawił „kondycję” Państwa

          • W dalszym ciagu uwazam za smieszne umieszczanie takiego idiotycznego programu w budzecie, ktory jest jedna wielka pozyczka, nie ma w nim ani jednej realnej zlotowki. Naszego panstwa na to zwyczajnie nie stac. Najpierw trzrba by usunac 3/4 fikcyjnych urzedow. Krew chciala mnie zalac ostatnio kilka razy. Jak wyslali mi pismo z zusu ze nie mam zadnych skladek uzbieranych i jak miesiac po wyplacie becikowego przyszlo pismo ze mi je przyznali. Serio? W xxi wieku nie mozna tego roboc droga internetowa? Ktos musi tepo klepac w ten komputer, drukowac na drogim papierze, drogim tuszem, do milionow ludzi wysylac to drogim poleconym? SERIO?!

        • Zdecydowanie powinni zmienić zasady przyznawania tych pieniędzy. Żeby to faktycznie było na dzieci. Takim rodzinom dawać jakieś bony żywnościowe zamiast gotówki albo coś w ten sposób…

          • Bony zamieni na flaszkę, nie myśl sobie. Niestety wysoki socjal wspiera patologię, a normalnym ludziom odechciewa się pracować. Bo skoro np. na trójkę dzieci dostajesz 1000 zł, a normalnie do ręki z pracy dostajesz 1200, to wiadomo, co wybierzesz. Olewasz przedszkole i dorabiasz brakujące 2 stówy na czarno. I masz więcej, niż z pracy. A jak mąż mało zarabia, to wręcz 1500, więc w ogóle się nie opłaca z domu wychodzić.

        • Masakra.

  • No weź, nie żartuj, zrobisz sobie rajd po sklepach, żeby odświeżyć szafę, w końcu „szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko” ;P

    • Oj tak 😀 Teraz mam fazę na szycie, to może sama będę sobie coś szyć 😛 😀