Czas wolny od obowiązków żłobkowo-przedszkolno-szkolnych zbliża się wielkimi krokami. Dla dzieci wakacje są synonimem radości, wolności i lenistwa. Dla rodziców jest to najgorętszy – i wcale nie mam tu na myśli temperatury! – okres w roku. Dlaczego? Bo trzeba zorganizować dzieciom czas! W okresie od września do czerwca część obowiązków przejmuje za nas placówka. W wakacje mamy dzieci na głowie przez 24/7. Jak długo rodzic może na własną kreatywną rękę zająć dziecku czas w wakacje? Moim zdaniem pełne dwa tygodnie. Tyle ile trwa przyzwoity urlop. A co dalej? Wakacje trwają przecież dwa długie miesiące! Osiwieć można! Albo rwać włosy z głowy jak kto woli, chociaż nie polecam żadnego z tych rozwiązań. Jesteśmy młode, włosy nam się przydadzą, więc jak przeżyć wakacje z dzieckiem u boku?

gry planszowe dla całej rodziny

Wyciągnijcie z szafy gry planszowe i bawcie się w najlepsze!

Doskonale pamiętam czasy, gdy z rodzicami graliśmy w gry planszowe. W naszym domu graliśmy w chińczyka, Wyścigi konne i Czerwonego kapturka (gry planszowe) oraz w karty, gdzie królował tysiąc. Pamiętam też moją ulubioną grę w łowienie rybek. Pamiętacie te otwierające pyszczki rybki, które łapało się na wędkę z magnesem? Szaleństwo! Poza tym uwielbiałam grać w Domino, Memory i Operację (wszystkie gdy były dostępne tylko u kuzynek).

Cały czas pamiętam emocje związane z tymi grami – śmiech, rywalizację i płacz nad porażką. Wiecie dlaczego te wspomnienia tak długo zostają w pamięci? Ponieważ…

Gry planszowe zbliżają i uczą jednocześnie

Nie wierzycie? Mam ku temu szereg argumentów:

  • podczas rozgrywki planszowej nic nas nie rozprasza – jedynymi dźwiękami w domu są śmiechy i kłótnie dzieci o to, które pierwsze rzuci kostką,
  • podczas gry siedzimy na dywanie blisko siebie – mamy wtedy możliwość przytulania się i zabawy pomiędzy turami,
  • podczas rozgrywki patrzymy na siebie – tego czynnika nie uświadczymy podczas grania na konsoli, bo wtedy patrzymy razem w jeden punkt, czyli telewizor,
  • podczas zabawy przemycamy dzieciom zasady wspólnej zabawy, rywalizacji i radzenia sobie z przegraną,
  • podczas zabawy mimowolnie uczymy dzieci matematyki (liczenie pól), polskiego (podczas kalamburów) czy wiedzy ogólnej (podczas zabaw typu pytanie-odpowiedź).

Czy macie jeszcze jakiekolwiek wątpliwości za jakimi prezentami prezentami powinniście się rozglądać z okazji zbliżającego się Dnia Dziecka? Też tak myślę!

Z częścią z tych gier miałam styczność, a część uznałam za interesującą i godną polecenia. Inspirujcie się do woli!

Szalone grzybki

szalone grzybki gra dla dzieci

Nie miałam jeszcze okazji przyjrzeć się bliżej Szalonym grzybkom, ale z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością mogę założyć, że podbiłaby ona serca moich chłopaków. Wnioski takie wyciągam po obserwacji zabawy chłopaków na pobliskiej sali zabaw, gdzie mają do dyspozycji tę grę w formie automatu do gry. Jak już raz uda im się dorwać do młotka, to szybko go nie oddają.

Sprawdź cenę – Szalone grzybki

Pędzące żółwie

pędzące żółwie gra

O Pędzących żółwiach słyszałam już nie raz i wielokrotnie krążyłam wokół tej gry, ale ciągle powtarzałam sobie, że „moje dzieci są jeszcze na to za małe”. Gdy przekopywałam internet znalazłam bardzo przekonującą reklamę tego produktu i czuję, że lada moment będziemy ścigać się do pędzącej sałaty! Tym bardziej, że w grze pędzące żółwie mamy do dyspozycji 5 żółwi (a często się zdarza, że podstawowych pionków w grach jest tylko cztery), więc będziemy mogli bawić się całą rodziną.

Obejrzyj filmik i sprawdź cenę – Pędzące żółwie

Prawo dżungli

prawo dżungli gra

Z Prawem dżungli zapoznał mnie lata temu mój brat. Potrafiliśmy się nią zagrywać całymi dniami! Rozgrywka polega na tym, że każdy z graczy ma swoją talię kart. Za każdą turą jednocześnie wykładamy karty, by wszyscy zawodnicy widzieli wzory. Osoby, które wyłożyły te same symbole muszą złapać totem – kto pierwszy ten lepszy! W walce o totem rządzi tylko prawo dżungli! Możecie sobie tylko wyobrażać jak walczyliśmy z bratem o zwycięstwo!

Kto pierwszy sprawdzi cenę? Prawo dżungli!

Głodne hipcie

głodne hipcie gra

Głodne hipcie jest to gra, którą zawsze chciałam mieć. Przecież tyle razy widziałam jej reklamę w telewizji! Poza tym uwielbiam gry zręcznościowe (lepiej mi w nich idzie niż w grach logicznych). No i hipopotamy! Uwielbiam te zwierzaki! Przyznam szczerze, że nie rozumiem dlaczego ta gra ma oznaczenie 6+, bo jej zasady i rozgrywka są dziecinnie proste. Chociaż mam już swoją teorię… Zapewne chodzi o dużą ilość małych kuleczek, które młodsze dzieci mogłoby wziąć do buzi. Także pamiętajcie! Jeśli zechcecie kupią te grę młodszym dzieciom to proszę mieć oczy dookoła głowy!

Sprawdź cenę – Głodne hipcie

UNO

uno gra karciana

Z UNO miałam okazję spotkać się pierwszy, gdy mój brat przyniósł talię do domu. Przyznam szczerze, że rozgrywka jest bardzo wciągająca, a im więcej osób do gry tym lepsza zabawa.

Producent informuje, że gra polecana jest dzieciom w wieku 7+. Nasz Pierworodny (lat 4) jest zakochany w UNO (w wersji komórkowej). Rozumie wszystkie zasady i z chęcią grałby do upadłego. W ramach ograniczania zbędnego dostępu do technologii planujemy przed wakacjami zakup jednej talii do gry. Może nie będzie porwana za pierwszą rozgrywką?

Znajdź UNO w najlepszej cenie

5 sekund

5 sekund gra na imprezę

5 sekund, gra którą poznałam dzięki – nie, tym razem nie dzięki mojemu bratu – naszym sąsiadom podczas tegorocznego Sylwestra. Zabawa polega na tym, że każdy uczestnik czyta swojemu następcy pytanie, a ten ma podać 3 odpowiedzi w 5 sekund, np. podaj trzy imiona na literę R, podaj trzy smaki lodów, podaj trzy urządzenia kończące się na -or. Pytania niby wydają się proste, ale w ferworze rywalizacji i hipnotycznym opadaniu kulek odmierzających tytułowe 5 sekund czasami ciężko cokolwiek odpowiedzieć. Bo jak odpowiesz na zadanie Podaj 3 miejsca gdzie się golisz. Powiesz nogi, pachy i ręce czy łazienka, kuchnia, salon? Zabawa gwarantowana! Polecam!

Sprawdź cenę w 5 sekund!

Założysz się?

założysz się, gra imprezowa

Nie grałam w tę grę, ale po opisie sądzę, że jest warta wypróbowania. Założysz się? Na imprezie? Pewnie! A z mężem? Hm… Mogę się założyć na imprezie z mężem, by mieć świadków swojej wygranej!

Najniższa cena – Założysz się?

Kocham Cię, Polsko!

kocham cię polsko, gra planszowa

Nie miałam okazji spróbować rozgrywki, ale bardzo lubię gry, które uczą nas o naszym kraju. Gdy udaje mi się trafić na telewizyjną rozgrywkę Kocham Cię, Polsko! to z chęcią ją oglądam i nie mogę nadziwić się jak mało wiem o naszej ojczyźnie.

Sprawdź cenę – Kocham Cię, Polsko!

Monopoly

monopoly

Czy jest wśród czytelników ktoś, kto nie grał w klasyczną grę Monopoly? Jeśli tak, to nawet się nie przyznawajcie i nadrabiajcie zaległości!

Sprawdź cenę (i kup jeśli nie masz!) – Monopoly

Rummikub

rummikub

Jestem noga z liczenia, a karciana gra makao jest dla mnie czarną magią. Nie mniej jednak rozgrywki w Rummikub wspominam bardzo dobrze, bo grałyśmy w tę grę przez długi okres czasu z moją gimnazjalną przyjaciółką. Nie wiem kiedy moje dzieci będą na tyle kumate, by pograć z mamusią w grę na tym poziomie, ale wspólne wieczory na rozgrywkach z mężem też mają swoje dobre strony.

Sprawdź cenę – Rummikub

Graliście w którąkolwiek z tych gier? A może dorzucicie coś do siebie?

Autor Gulbaska

Podobne wpisy

Wybrane na podstawie tagów
Makieta City Stadion Narodowy Warszawa
Czy warto obejrzeć
EXHIITION
TOP 5 filmów animow
nicholas-571259_1280
Mikołajkowy hardcor
DSC_0665
Dzień z życia rodz
DSC_0363
DIY – Smok. Ek
www.kamatocy.pl
Lubię Być (nie)Ano
woda
5 zasad udanego wypo
DSC_0766
Podróż w czasie &#
tata_blizej_dziecka
Tato Polski –
paintball
Jeden strzał wystar
Tata bliżej dziecka, Warszawa
Tato Polski –
DSC_0619
Dziecięce spotkanie
DSC_0543
Atrakcja dla malucha
DSC_0513
Rodzice, gdzie jeste
  • Monopoly i uno uwielbiam.Mamy też hipcie,ale są strasznie hałaśliwe 😉

  • kocia_dama

    Uwielbiam gry planszowe! Mamy kilka w domu i wieczorami gramy w nie z mężem 🙂 To świetna rozrywka.

    • A w co gracie? My mielibyśmy okazję pograć dzisiaj, a to mąż załatwił nam bilety do teatru, więc… nie będę narzekać 😉

  • Monopoly i Rumminkub mamy i sami gralismy poki co. Ciekawa byłam tych Żółwi. A osobiscie polecam La cucaracha

  • My właśnie dziś dostaliśmy nową grę – tym razem nie planszową, a terenową i zamierzamy ją testować, gdy pogoda się poprawi (bo dziś pada u nas śnieg!).

    • Ja już teraz rozkminiam jak organizować chłopakom podchody na mieście 😉 Ale to poczekam jeszcze z 2 lata na pierwsze podejście do tematu 😉

  • Monopol mamy. Rodzinne gry jeszcze nie są dla nas, ale w przyszłości na pewno będziemy kupować 😉

    • U nas powoli temat nabiera rumieńców, więc bardzo się cieszę z tego powodu 😀

  • Jak wiesz u nas gier jest sporo, bo one i ksiązki to zawsze dobry pomysł na prezent 🙂

  • Iwona Ogonowska

    Monopol zdecydowanie reszty nie znam. Za to moge polecić dobble super gra na spostrzegawczość. Paulinka lubi jeszcze domino i króliczki Ale to dla maluchów jest.

    • Dorota

      dobble jest genialne 🙂 zabawa dla całej rodziny

    • Nie nam Dobble, sprawdzę na pewno 😀