Blogosfera ewoluuje. Blogi przestają być internetowymi pamiętnikami nastolatek, dzięki którym znajdowały kontakt z rówieśnikami podzielającymi podobne radości i smutki. Dziś blogi zaczynają stanowić realną wartość dla czytelnika. Blogi zaczynają być źródłem wartościowej, merytorycznej wiedzy przekazywanej przez ekspertów w danej dziedzinie.  Logicznym jest, że blogi eksperckie, prędzej czy później, stają się dla jego twórcy źródłem dochodu. Jeszcze trochę czasu musi upłynąć, by blogowanie stało się uznane przez innych za pełnoprawną profesję. Blogosfera się profesjonalizuje i jak inne grupy zawodowe blogerzy spotykają się ze sobą, wymieniają doświadczeniami i budują relację z innymi twórcami. Jednym z takich spotkań jest Blog Conference Poznań – jedna z największych imprez branżowych freelanserów w Polsce.

blog conference poznań relacja

Rok temu nie miałam pojęcia o tym, że istnieje coś takiego jak Blog Conference Poznań

I nic w tym dziwnego. 12 czerwca będę obchodziła pierwszą rocznicę istnienia bloga.

Co daje blogerowi uczestnictwo w dużych eventach branżowych?

Uczestnictwo w BCP 2016 daje możliwość nawiązywania nowych znajomości

Nic nie zastąpi człowiekowi bezpośredniego kontaktu z drugim człowiekiem. Jeden uśmiech, spojrzenie w oczy, podanie sobie ręki i zamienienie bezpośrednio ze sobą kilku zdań jest w stanie powiedzieć nam więcej na temat danej osoby, niż godzinne rozmowy przez komunikatory internetowe czy telefon. Bez możliwości osobistej rozmowy nigdy nie będziemy w 100% pewni tego czy między nami zaiskrzy. Jak to mówią – pozory mylą.

Jak już kiedyś wspominałam jestem bardzo otwartą osobą i z natury lubię ludzi. Jeśli mam z kimś bardzo dobry kontakt w sieci automatycznie przekładam te emocje do świata realnego. Niestety zdarza się, że rzeczywistość okazuje się brutalna. Stając twarzą w twarz z osobą, z którą czuję nić porozumienia na łączach internetowych i jednocześnie widzę, że moja obecność jest dla niego/niej równa z  obecnością powietrza, to tracę wiarę w ludzi. Z drugiej strony gdy spotykam „internetowego gbura”, który zaraża uśmiechem wszystkich wokół w głowie dźwięczy mi mantra – pozory mylą.

Duże eventy dają możliwość utrzymywania już nawiązanych znajomości

Nie oszukujmy się, o raz zawartą znajomość należy dbać podczas dni rozłąki. Po poznaniu kogoś w realu i poczuciu do niego nici sympatii przyjemniej jest czytać czyjegoś bloga. Takie duże spotkania są o tyle wartościowe, że praktycznie każdy z nas czuje potrzebę socjalizacji a na spotkanie się z sympatycznymi blogerami, których poznał rok wcześniej.

Pokazując się na eventach budujesz rozpoznawalność swojej marki

Ciężko jest, by ludzie zapraszali cię do wspólnych projektów, gdy nie mają pojęcia o twoim istnieniu. Ba, mogą wiedzieć o twoim blogu, ale to i tak nic nie zmieni bo… pozory mylą. Nikt z dobrej woli nie wejdzie z tobą w poważny projekt, jeśli nie dasz mu się wcześniej poznać. Wieloletnie indywidualne pracowanie na swoją pozycję może być mniej warte, niż osobista 15-minutowa rozmowa odbyta przy kraniku z piwem.

Impreza branżowa to nieocenione źródło wiedzy

Jestem młodym blogerem. Momentami odnoszę wrażenie, że o blogowaniu wiem już całkiem sporo. Jednak po każdym z takich spotkań jak BCP widzę jak wiele mam jeszcze do zrobienia w swojej blogowej przestrzeni. W następstwie przemyśleń po serii wykładów zdaję sobie sprawę jak bardzo musi wyklarować się moje myślenie na temat mojego miejsca w sieci i jak daleko mi jeszcze do tego by osiągnąć sukces, który mi się marzy.

Prawdopodobnie, z biegiem czasu, sama wpadłabym na te wszystkie wnioski, które prelegenci podali mi na tacy. Wiadomo – nie możemy kopiować ich rozwiązań jeden do jednego. Wszelkie informacje należy przepuścić przez filtr własnych doświadczeń i odpowiednio dostosować do swojej wizji.

Blog Conference Poznań to okazja do świetnej zabawy

Nie samą nauką żyje człowiek, prawda? Czas na relaks jest równie ważny. Może się okazać, że czasami jest ważniejszy, od właściwego celu konferencji. To właśnie w czasie afterparty ludzie się rozluźniają, odrobina alkoholu pozwala spuścić powietrze i uśmiechnąć się do wszystkich. Wspólna zabawa zbliża, tylko trzeba dać jej szansę.

Moje wrażenia po Blog Conference Poznań

Wszystkie prelekcje, na których miałam okazję być były dla mnie bardzo wartościowe. Pomimo złośliwości rzeczy martwych (jak niedziałający klikacz) uważam, że prelegenci odwalili kawał dobrej roboty! Z chęcią wrócę do materiałów z poszczególnych prelekcji w wolniejszej chwili.

Przyznam szczerze, że zawiodły mnie panele dyskusyjne. Nie potrafiłam w nich odnaleźć niczego dla siebie, chociaż dyskutowane tematy były bardzo interesujące.

W temacie warsztatów merytorycznych nie mogę się wypowiedzieć, bo… niestety nie dotarłam na żaden. A szkoda, bo z doniesień znajomych wiem, że byli zachwyceni warsztatami. Mi pozostało cieszyć się z przepięknych czerwonych paznokci, których dorobiłam się jako modelka na warsztatach Semilac i wspominać dobrą zabawę podczas warsztatu ze Śnieżką.

Jedynym mankamentem, którego mi brakowało to zorganizowanego obiadu dla wszystkich uczestników. Zdaję sobie sprawę z tego, że Stary Browar w Poznaniu jest ogromną inwestycją, na terenie której znajduje się wiele punktów gastronomicznych, ale chyba nie o to chodzi by na półtorej godziny hale Słodowni opróżniły się w celu polowania na obiad. Następnym razem z wielką chęcią zapłacę za obiad na miejscu.

After party – pierwsza klasa! Chociaż przyznam, że gdyby nie ograniczony czas, to blogerska brać mogłaby bawić się do samego rana!

Więc jeśli zastanawiacie się czy w przyszłym roku warto będzie odwiedzić Blog Conference Poznań, to polecam!

Autor Gulbaska

Podobne wpisy

Wybrane na podstawie tagów
grzechy blogera na urlopie
3 grzechy blogera na
blog roku, 2015, gulbaska
Gulbaska i Gala Twó
networking, jak się do niego przygotować, jak przygtować się do networkingu
Networking dla bloge
bloger
Bloger to dawca emoc
www.blogowigilia.pl
Blogowigilia 2015 cz
Jestem Wyjątkowa!
Każdy bloger to wyj
avatar
Nowa twarz Współcz
bloger profesjonalny blox
Jak daleko mi do blo
DSC_0145
Gdzie kończy się i
maddinka_grey
Umiera człowiek, a
  • !!! Zazdrość trochę odczuwam 🙂

  • kocia_dama

    Muszę i ja kiedyś wziąć udział w takim wydarzeniu 🙂

  • Super, ze się odnalazłyśmy w tym tłumie i poznałyśmy!!!! Masz rację kochana, jak poznasz osobiście daną osobę, to i na bloga inaczej się zagląda :)))) Buziaki!!!

  • Ja jakoś nie przepadam za wielkimi eventami (może to taki skrzywienie od siedzenia na Szczycie 😉 ), ale jak kto lubi, to pewnie można i dobrze się bawić i korzyści wynieść 🙂