Gdy jestem w nowym miejscu po raz pierwszy lubię mieć plan zwiedzania. Wiem wtedy, gdzie znajdują się wszystkie miejsce "must see", bez zobaczenia których równie dobrze moglibyśmy siedzieć w domu, bo i tak poczulibyśmy danego miejsca "tak naprawdę". Odhaczenie listy obowiązkowych miejsc do zwiedzania zajmuje nam zazwyczaj jeden dzień, a późniejsze zwiedzanie, to kwestia naszej przyjemności i możliwości chodzenia po przypadkowych uliczkach bez celu. Podczas takich wędrówek znajdujemy prawdziwe perełki turystyczne, o których zwykli śmiertelnicy nie mają pojęcia. [...]
13/04/2016
Wyjazd wakacyjny za nami. Z jednej strony cieszę się - wreszcie odpoczęliśmy, nabraliśmy sił. Dzieciaki były przeszczęśliwe mogąc wyszaleć się na nadmorskiej plaży. Z drugiej strony szkoda, że już po wszystkim bo kalendarzowe wakacje dopiero się rozpoczęły! Na następny typowo wakacyjny wyjazd musimy czekać do przyszłego roku. Jedno jest pewne - kolejny wyjazd będzie na pewno dłuższy i nie wykluczone, że w to samo miejsce. Dojazd i położenie Podróż do ośrodka była sama przyjemnością. Większą część trasy pokonaliśmy [...]
1/07/2015
Nie ma co się oszukiwać. Pogoda nie jest najmocniejszą stroną naszego wakacyjnego wyjazdu. Wietrzno-pochmurno-deszczowa aura z krótkimi przebłyskami słońca nie sprzyja wylegiwaniu się na plaży. Szkoda, bo liczyłam na przywiezienie z wakacji pięknej opalenizny. Co gorsza, w taką niepewna pogodę dzieci się nudzą. Jest to chyba najgorsza sytuacja, która może spotkać rodziców podczas wyjazdu (i nie tylko). Na szczęście nie od dziś wiadomo, że leżenie plackiem na plaży i łapanie promieni słonecznych nie jest jedyną atrakcją [...]
26/06/2015
Będąc dzieckiem niewiele podróżowałam. Na kolonie nie jeździłam, bo się bałam. Rodzice chcieli dla mnie dobrze, więc posłali mnie na kolonię już w pierwszej klasie szkoły podstawowej. Wtedy nie byłam jeszcze gotowa na samodzielny wyjazd i tak mnie to całe przedsięwzięcie przeraziło, że drugie - a za razem ostatnie - podejście do wyjazdu kolonijnego przypadło na ostatnie gimnazjalne wakacje. Kierunkiem wyjazdu były Mazury, a dokładniej okolice Ełku. Byłam wtedy zachwycona wyjazdem i gdybym mogła jeździłabym na kolonie co rok. Niestety byłam już [...]
22/06/2015