Dziś na wadze zobaczyłam 86,9kg. W ciągu zeszłego tygodnia ubyło mnie -0,4kg. Jest to sukces, ale mogło być lepiej. Moje porażki Największą porażką zeszłego tygodnia było zakończenie wtorku czipsami i colą... Uważam, że to już bez żadnych "ale" można podciągnąć pod uzależenie. Wiecie, że te kupione czipsy już nawet zdążyły wylądować w koszu zanim je zjedliśmy? Niestety wyrzucone zostały całe opakowania, więc bez uszczerbku na jakości mogliśmy je wyjąć z kosza... Aż wstyd się do tego przyznawać... Trzeba było [...]
7/11/2015
Minął tydzień, a konkretnie 5 pełnych dni mojej wewnętrznej mobilizacji. Czas na pierwsze (nie ostatnie!) sprawozdanie. Długo myślałam nad grafiką uwidaczniającą moje efekty, aż w końcu wymyśliłam. Czerwone cyfry oznaczają wagę wchodzącą w zakres otyłości według BMI. Analogicznie - pomarańczowe oznaczają nadwagę, a zielone wagę w normalnie dla mojego wzrostu 170cm. Liczba wzięta w nawias oznacza moją aktualną wagę dwucyfrową. Podoba się Wam grafika? :) Dziś na wadze zobaczyłam 87,3kg Czyli -1,3kg od [...]
31/10/2015
Waga nie jest moją przyjaciółką. Nigdy nie była i nigdy nie będzie. Wszystko dlatego, ze nie kłamie. Bezlitośnie, czarno na bialym, daje do zrozumienia jak jest źle. Głupia szklana sucz. Swoją bezpośredniością potrafi mi zepsuć humor na cały dzień. A ja należę do tej grupy osób, ktore zajadają stres. Przecież ona doskonale o tym wie! Głupia szklana sucz. Dziś na wadze zobaczyłam 88,6kg Przy moim wzroście 170cm taka waga daje BMI 30,4. To już nie jest nadwagą. To otyłość. Jak to tragicznie brzmi! Najchętniej przytuliłabym [...]
26/10/2015