Dla większości społeczeństwa udział w takim serialu to jest obciach i wstyd. Nikt nie ogląda, nikt nie wie na którym programie puszczają nowe odcinki. Jednak gdy powiedziałam, że udało mi się dostać rolę w "Ukrytej prawdzie" wszyscy zgłosili gotowość oglądania odcinka. Dla śmiechu? Może. Dla mnie to nie ważne, bo przeżyłam przygodę, którą będe wspominać do końca życia! Jak to się wszystko zaczęło? Moja przygoda telewizyjna rozpoczeła się pół roku po urodzeniu Pierworodnego (wrzesień 2012). Siedząc pewnego dnia [...]
22/07/2015