Odkąd Ojciec Polak wyszedł do pracy, zaczęłam codzienny kołoworotek. Wynieś, przynieś, pozamiataj. Zadanie to jest o tyle trudnejsze, że w wypełnianiu codziennych obowiązków domowych pomagają mi (if you know what I mean) bliźniaki. Po przebraniu milionowej kupki w tym tygodniu, usłyszałam dzwonek zapowiadający gościa. Wyłaniając się z pokoju pełnego toksycznych oparów dotarłam do drzwi. Na klatce schodowej czekał na mnie sąsiad. Okazało się, że zjawił się tutaj w trosce o naszą walizkę i z chęcią podzielenia się swoją własną. Miłe to, ale [...]
14/12/2015