Jako przywódczyni i główna organizatorka życia rodziny wielodzietnej cierpię na zbyt dużą ilość wolnego czasu. W końcu mieszkanie sprząta się samo, pranie pierze się samo, a naczynia same się myją. Dzieci zajmują się same osobą przez cały czas od powrotu z placówek do samodzielnego zaśnięcia, a mąż nie potrzebuje mojego towarzystwa. No i blog! No przecież! On też sam się pisze! Czujecie ten sarkazm? I akurat w dniu, kiedy miałam dla siebie bardzo dużo czasu (na prawdę miałam czas!), całkowicie przypadkiem, obudziła się we mnie fascynacja nowym [...]
4/05/2016
Body to moja ulubiona część dziecięcej garderoby. Są wygodne, ciepłe i zawsze znajdują się na swoim miejscu (nie to co podkoszulki czy - o zgrozo! - skarpetki). Dlatego z wielkim rozżaleniem patrzę na to, że nasze bliźniaki posiadają już tylko 3 sztuki tego rodzaju ciuszka w swojej garderobie. Jeszcze nie tak dawno Niebieskooki mógł delektować się snem w swojej ulubionej piżamce w pieski. Uwielbiał ją! Niestety, przetarte kolana i wystający z dziury na stopie duży palec zmusiły nas do odłożenia ulubione ciuszka na wiecznie nieużycie. Tak szkoda mi było go [...]
23/03/2016