Jestem otyła - to już wiecie. Chcę schudnąć - to też już wiecie. Idzie mi to jak krew z nosa - śledzicie moją drogę ku zdrowej sylwetce, więc to też wiecie. A najgorsze jest to co JA doskonale wiem. Mianowicie, że nie ważne jak będę skrupulatnie pilnowała diety, nieważne jak będę zaklinała rzeczywistość pozytywnym nastawieniem, to bez regularnych ćwiczeń nie będę w stanie osiągnąć wymarzonego celu. Tylko jak się zmusić do treningu?! Najlepiej się nie zmuszać Tak właśnie jest napisane we wszystkich mądrych poradnikach [...]
25/11/2015