Rodzicielstwo to niesamowita przygoda. Cieszę się, że możemy ją przeżywać. Każdego dnia uczymy się czegoś nowego o swoich dzieciach, a tym samym, o nas samych. A to dlatego, że dzieci - poprzez obserwację - stają się lustrzanymi odbiciami rodzicieli. Nic w tym dziwnego. Rodzice są pierwszymi wzorami do naśladowania dla swoich pociech. Dzieci chłoną słowa, zachowania i wszelkie pokazane przez nas zależności jak gąbka wodę. Każdy przykład, który im dajemy (niezależnie od tego czy jest to dobry przykład czy zły), jest przez nie przyswajany z lotem [...]
2/12/2015
Często, będąc sama na spacerze z całym naszym stadem, słyszę pytanie "Boze, jak pani sobie z nimi radzi?". Czasami mam ochotę odpowiedzieć "Na prawde sobie radzę? Nie sądzę." Ale gdy wracam do domu z trójką nieprzypadkowych dzieci, dzieci są w jednym kawałku i do tego są szczęśliwe, to dochodzę do wniosku, że daję radę. Oczywiście nie dałabym rady, gdyby nie pomoc rodziny i Ojca Polaka. Dajemy radę. Chociaz łatwo bywa tylko czasami. Pobudka w naszym domu następuje koło godziny 6.00 Wtedy właśnie budzą się Bliźniaki i [...]
23/11/2015
Zawitała do nas jesień w swojej nieprzyjmnej postaci. Za oknem jest pochmurno, wietrznie i deszczowo. Dlatego coraz częściej w mojej głowie rodzi się pytanie: czy dzisiaj dotrę do żłobka na pieszo? Czy może warto jednak zainwestować w przejażdżkę komunikają miejską? A może dotrę samochodem? Im dłużej codziennie się nad tym zastanawiam, tym szybciej decyduję się na poranny spacer pomimo niepogody. Dlaczego? Bo doskonale wiem dlaczego zdecydowałam się nie jeździć z bliźniakami komunikacją miejską. 1. Czas dotarcia do żłobka nie jest [...]
21/10/2015
Zostawić dziecko pod czyjąkolwiek opieką jest trudnym doświadczeniem dla każdej matki. Jednak z czasem przechodzimy nad tym do porządku dziennego. Z każdym dniem łatwiej jest wyjść do pracy, a z czasem wyjechać na weekend tylko z mężem. Każde planowane rozstanie jest starannie przygotowywane, by każda strona wyniosła z niego korzyści. Jednak czasami przewrotny los postanawia rozdzielić ludzi w najbardziej brutalny sposób - z dnia na dzień, bez ostrzeżenia. Na co dzień człowiek nie rozpamiętuje takiej traumy (zwłaszcza gdy już minęła), ale są takie chwile, [...]
2/10/2015
Dobre kilkanaście lat temu. Pukanie do drzwi. Ojciec wstaje by otworzyć. Za drzwiami stoi sąsiadka z piętnastoletnim synem. Mówi coś do ojca zciszonym glosem. Ojciec odpowiada oburzony i zamyka drzwi. Zniesmaczony siada na kanapie. "Co sie stało?" pyta matka. "Sąsiadka była prosić o pieniądze, bo jej syn nie ma na papierosy. Że też jej nie wstyd. Kilkanaście lat później. "Poczekajcie z wyjściem. Muszę iść kupić synowi fajki. Po co ma płacić 14zł za paczkę skoro może mieć za 7zl?" Człowiek ten sam. Jego syn ma lat 25. Czy jemu nie [...]
16/09/2015