Gdy jestem w nowym miejscu po raz pierwszy lubię mieć plan zwiedzania. Wiem wtedy, gdzie znajdują się wszystkie miejsce "must see", bez zobaczenia których równie dobrze moglibyśmy siedzieć w domu, bo i tak poczulibyśmy danego miejsca "tak naprawdę". Odhaczenie listy obowiązkowych miejsc do zwiedzania zajmuje nam zazwyczaj jeden dzień, a późniejsze zwiedzanie, to kwestia naszej przyjemności i możliwości chodzenia po przypadkowych uliczkach bez celu. Podczas takich wędrówek znajdujemy prawdziwe perełki turystyczne, o których zwykli śmiertelnicy nie mają pojęcia. [...]
13/04/2016