Niedawno, podczas rodzinnych rozmów, padł temat zakupu biurka dla Pierworodnego. Podnoszymi argumentami za tym rozwiązaniem było - bo to przedszkolak i musi mieć swoje miejsce. Doprawdy? Znam swoje dziecko i widzę jak "długo" jest w stanie skupić uwagę na pracach manualnych. Na tyle ile jego cierpliwość pozwala mu porysować, równie dobrze może posiedzieć z nami przy stole. Dla mnie zakup nowego biurka do tak niestandardowych mebli był całkowicie od czapy. Poza tym Pierworodny jest na tyle towarzyski, że i tak ktoś musiałby z nim siedzieć przy tym nowym [...]
11/09/2015